James Rodriguez chciał opuścić Monachium i wrócić do Madrytu, by ponownie powalczyć o swoje miejsce w Realu. Wszystko wskazuje na to, że marzenie Kolumbijczyka się spełni… przynajmniej połowicznie.
Gdzie w przyszłym sezonie będzie występował James Rodriguez? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że James został wypożyczony na dwa sezony do Bayernu Monachium, jednak nigdy tak naprawdę nie zdołał stać się na Allianz Arenie takim piłkarzem, jakim był chociażby podczas finałów mistrzostw świata w 2014 roku. „Bild” donosi, że w Monachium nie zamierzają wykupić reprezentanta Kolumbii i ten w lecie będzie musiał wrócić do Madrytu.
Jak się jednak okazuje, Zinedine Zidane nie widzi dla 27-latka miejsca w swoim zespole i dlatego nawet jeśli James wróci, to jedynie po to, by w hiszpańskiej stolicy poczekać na propozycję z innego klubu.
Bayern mógł wykupić James za kwotę 42 milionów euro, jednak w Niemczech wolą zainwestować te pieniądze w innych piłkarzy. Można się spodziewać, że Real będzie na „wolnym rynku” oczekiwał dużo wyższej kwoty i zgodzi się na odejście pomocnika za około 50-60 milionów.
Z najświeższych doniesień wynika, że swoje zainteresowanie Rodriguezem zgłosił Juventus, który planuje poważnie wzmocnić swoją kadrę podczas letniej przerwy.
Tylko w tym sezonie Kolumbijczyk wystąpił na wszystkich frontach w 28 spotkaniach dla Bayernu Monachium. W tym czasie udało mu się strzelić siedem goli i zapisać na swoim koncie sześć asyst.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.