– Mogliśmy zagrać lepsze spotkanie, jednak w pierwszy mecz często ma to do siebie, że styl nie jest taki, jak można byłoby oczekiwać – uważa Holender, Kew Jaliens, po meczu ze Skonto. – Pamiętajmy, że drugi mecz gramy u siebie. Strzeliliśmy gola, nie straciliśmy żadnego. W rewanżu możemy grać swoją piłkę – zapewnia.
– W pierwszej połowie było nieźle, mieliśmy na boisku sporo miejsca. Brakowało tylko większej liczby goli – stwierdził obrońca Wisły. – W drugiej części grało się wiele trudniej. Nie było już tyle ruchu w naszej grze, nie tylko lepsza gra rywala spowodowała tę zmianę. Dążyliśmy do strzelenia drugiego gola, choć z drugiej strony wiedzieliśmy, że 1:0 to rezultat dla nas korzystny.
- Czujemy presję ze strony kibiców, którzy bardzo oczekują wreszcie awansu do Ligi Mistrzów. Z drugiej strony, wiemy, że możemy ten cel osiągnąć – zapewnia Holender. Bramka dla Wisły padła po dośrodkowaniu rodaka Jaliensa, Michaela Lameya. – Padł przypadkowy gol samobójczy, takie rzeczy dzieją się w piłce. Wytworzyliśmy dużą presję na zawodnika, zmuszając go do takiej interwencji – stwierdził Jaliens.
Czołowy bramkarz Ekstraklasy może zmienić klub. Tyle oczekuje za niego Korona
Dwa najbliższe spotkania mogą być ostatnimi Xaviera Dziekońskiego w Koronie Kielce. 22-latek, który znalazł się w gronie pięciu nominowanych do nagrody najlepszego golkipera sezonu na najwyższym poziomie w Polsce, najprawdopodobniej wkrótce zmieni otoczenie.
Ivi Lopez wprost o swojej przyszłości. „Pusto na stole”.
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa. Legenda "Medalików" niemal na pewno opuści też Polskę. Zawodnik przyznał, że nie ma żadnych ofert znad Wisły.
Media: Kolejny klub z ofertą za Tomasa Bobcka! To może być rekord transferowy Ekstraklasy!
Tomas Bobcek najprawdopodobniej opuści Lechię Gdańsk już tego lata za niemałe pieniądze. Według mediów, napastnik może trafić do bardzo znanego klubu z Francji.
Mistrz Polski z Jagiellonią może wrócić do Ekstraklasy. Interesuje się nim potencjalny pucharowicz [INFO PN]
Zagłębie Lubin rozgląda się za golkiperem na przyszły sezon. Z naszych ustaleń wynika, że na radarze Miedziowych znalazł się doskonale znany z ekstraklasowych boisk obcokrajowiec.