Sobotnie spotkanie z Bruk-Betem Termalica Nieciecza będzie ostatnim dla Kosty Runjaicia w roli szkoleniowca Pogoni Szczecin. Jak jego kadencja prezentuje się w liczbach?
Jaką Pogoń zostawia po sobie Kosta Runjaić? (fot. 400mm.pl)
Urodzony w Wiedniu trener objął stery Portowców w listopadzie 2017 roku, a ostatni mecz sezonu będzie zarazem jego 169. w roli trenera szczecińskiego klubu. Jak do tej pory Pogoń odniosła pod jego wodzą 74 zwycięstwa, 46 spotkań zremisowała i 48 przegrała.
Jeśli chodzi o średnią punktową na mecz to prezentuje się ona całkiem okazale i wynosi 1,6 punktu. Podobnie zresztą jest w przypadku różnicy bramkowej. Piłkarze Pogoni podczas pracy Runjaicia strzelili 242 gole, a stracili tylko 189.
Portowcy za kadencji odchodzącego już trenera czynili stałe postępy, a klub rozwijał się jako dobrze funkcjonująca organizacja. Zaczęło się od jedenastego miejsce w tabeli, by w kolejnych zakończyć rozgrywki na siódmym, drugim i trzecim.
Trwające rozgrywki Pogoń wciąż może zakończyć ze srebrnym medalem. Warunkiem koniecznym jest jednak pokonanie na własnym terenie wspomnianego Bruk-Betu Termalica, a także potknięcie Rakowa Częstochowa w starciu z Lechią Gdańsk.
– Pozostawiam klub, który z mojego punktu widzenia jest bardzo stabilny, niezmiernie urósł. Kilka lat temu udzieliłem takiego wywiadu, w którym powiedziałem, że gdy już zrobimy wszystko, co zamierzamy, to Pogoń będzie znanym klubem na piłkarskiej mapie. Myślę, że doszliśmy do takiego punktu – komentował trener na pożegnalnej konferencji prasowej.
– Mam nadzieję, że klub dalej będzie podążał tą drogą i nie da się z niej zwieść. Jak wiadomo, wszystko co udało się zdobyć, można łatwo stracić – dodał.
Media: Nie tylko Dania. Lech miał więcej ofert za Walemarka
Okazuje się, że nie tylko FC Kopenhaga była gotowa kupić szwecką gwiazdę mistrza Polski. Według najnowszych doniesień Walemarkiem interesowały się także kluby angielskie i włoskie.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.