Trener Kazimierz Moskal na kilka dni przed meczem ze Standardem Liege wciąż nie wie, jak ustawi swój zespół. Podobno brane są pod uwagę nawet najdziwniejsze scenariusze.
Takim bez dwóch zdań byłoby wypuszczenie do boju Maora Meliksona na pozycji… środkowego napastnika. Tak, tak – dobrze znany z występów w środkowej formacji piłkarz miałby zadebiutować jako lis pola karnego. Wydaje się to decyzją nie mniej dziwną, niż zabawy z ustawieniem Semira Stilicia w meczu Lecha Poznań w Bradze. Jak się zakończyła tamta historia, wszyscy dobrze wiemy.
Istnieje również możliwość, że Moskal zespół ustawi ultraofensywnie, z dwoma napastnikami odpowiedzialnymi za strzelanie bramek i wyrobienie sobie bezpiecznej przewagi przed meczem w Liege.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.