Przejdź do treści
Jak sprzedają kluby Ekstraklasy?

Polska Ekstraklasa

Jak sprzedają kluby Ekstraklasy?

Kupować trzeba umieć, ale sprzedawanie to wbrew pozorom nie mniejsza sztuka. W piłce, jak w każdym biznesie, na rozsądnym handlu można zyskać więcej niż tylko wpływy na konto.



Jeśli tuż po wyjeździe z Ekstraklasy zawodnik trafia do reprezentacji i zostaje w niej na dłużej, to sygnał, że kierunek jego transferu został odpowiednio wybrany. Jak w przypadku Jana Bednarka. (fot. Łukasz Skwiot)


KONRAD WITKOWSKI

Istnieją dwie szkoły transferowania zawodników. Jedna mówi o zaakceptowaniu pierwszej satysfakcjonującej oferty, podaniu sobie rąk i przeliczeniu zysku. Druga zakłada bardziej refleksyjne podejście: przeanalizowanie, czy ten kierunek na pewno będzie korzystny dla piłkarza i jak dany wybór wpłynie na wizerunek klubu sprzedającego. Bardzo istotną rolę odgrywa tutaj sytuacja finansowa. A że zwykle bywa ona kiepska, w klubach Ekstraklasy dominuje podejście numer jeden.

OD ŚWIĘTA

Niemal każdy klub, który w ostatnich sezonach zetknął się z Ekstraklasą, wytransferował polskiego zawodnika za granicę (i coś na tym zarobił). W przypadku paru klubów taki transfer zdarzył się tylko raz: Piotra Malarczyka z Korony Kielce, Konrada Wrzesińskiego z Zagłębia Sosnowiec, Michała Janoty z Arki Gdynia czy Rafała Augustyniaka z Miedzi Legnica. To incydenty, nie można tu mówić o jakiejkolwiek polityce czy długofalowej wizji – ot, pojawiła się niezła oferta za wyróżniającego się gracza, a klubowi bardzo przydał się zastrzyk gotówki.

Liczba zagranicznych transferów dobrze obrazuje lata zaniedbań w zarządzaniu Wisłą Kraków. W okresie od lipca 2013 roku Biała Gwiazda sprzedała zaledwie jednego względnie młodego Polaka: Michała Chrapka do Catanii Calcio. Dla klubu z tak dużym potencjałem i tradycjami to rezultat wręcz kompromitujący. Przyszłość może być jednak dla Wisły całkiem owocna, o ile w krakowskiej akademii jest więcej takich talentów, jak Aleksander Buksa.

Wiele do naprawienia mają we Wrocławiu. Śląsk sprzedaje rzadko, a jeśli już, to zawodników dość zaawansowanych wiekowo i za niewielkie kwoty – wyjątkiem jest transfer Waldemara Soboty do Club Brugge, lecz to odległa historia. Rekinem na rynku trudno nazwać także Piasta Gliwice. Trzy zagraniczne transfery Polaków w ciągu niespełna siedmiu lat to wynik mizerny. Aktualny mistrz kraju nie ma stałego dopływu talentów z akademii: raz na jakiś czas trafiają mu się perełki, jak Radosław Murawski czy Patryk Dziczek, i to na nich kasuje najwięcej.

ASPIRUJĄCY

W PKO Bank Polski Ekstraklasie są kluby, które nie transferują zawodników często, ale przyzwoicie na tym zarabiają. Lechia Gdańsk w ostatnich latach wysłała w świat tylko dwóch piłkarzy – za Pawła Dawidowicza i Konrada Michalaka otrzymała w sumie około cztery miliony euro. Wisła Płock od trzech lat regularnie sprzedaje jednego gracza rocznie i dobrze na tym wychodzi. Nafciarze przyjęli taktykę wynajdywania obiecujących zawodników w innych klubach i promowania ich u siebie. Nikt z grona: Przemysław Szymiński, Arkadiusz Reca, Damian Szymański, nie jest wychowankiem Wisły. Z obecnej kadry podobną ścieżką może podążyć obrońca Damian Michalski.

Nie najlepiej do zagranicznego transferu przygotowuje Górnik Zabrze, skoro Rafał Kurzawa oraz Szymon Żurkowski muszą szukać szczęścia na wypożyczeniach. Poradził sobie Damian Kądzior. Interes Jarosława Jacha raczej nie był priorytetem Zagłębia Lubin przy podpisywaniu umowy transferowej z Crystal Palace. Obecnie pod względem liczby sprzedawanych graczy i zarabianych na nich kwot, Miedziowym bliżej do miana ligowego średniaka niż potentata, jednak niebawem powinno się to zmienić. Zagłębie na dobre zaczęło transferować piłkarzy do zagranicznych klubów dopiero w styczniu 2018 roku, a w najbliższym czasie będzie miało kogo pokazać światu.

Specyficzny jest przypadek Jagiellonii. Klub z Białegostoku od siedmiu lat regularnie – wyjątkiem był rok 2014 – sprzedaje co najmniej jednego (w 2019 nawet dwóch) polskiego zawodnika za granicę. Jaga nie otrzymuje za piłkarzy zawrotnych kwot: na międzynarodowym rynku nie jest rozpoznawalną marką, choćby dlatego, że nigdy nie wystąpiła w fazie grupowej europejskich pucharów. Rekordowa suma transferu Patryka Klimali do Celticu Glasgow pokazuje jednak, że autorytet Jagiellonii rośnie.

Pogoń Szczecin przekonała się, że największy zysk przynoszą transfery młodych Polaków i tą drogą chce podążać. Od 2018 roku konto Portowców systematycznie zasilają środki ze sprzedaży perspektywicznych zawodników. Na zagranicznych transferach Jakuba Piotrowskiego, Sebastiana Walukiewicza oraz Adama Buksy szczeciński klub zarobił ponad dziesięć milionów euro. Piotrowskiemu w Belgii wiedzie się nijak, za to transfer Walukiewicza wygląda na dobrze przemyślany. Pogoń nie musiała spieszyć się ze sprzedażą młodego stopera, jednak wysłała go do klubu, który ma na zawodnika sprecyzowany, długoterminowy pomysł.

Podobnie do Pogoni na transferach Polaków zarabia Cracovia, jednak w przypadku Pasów średnią zdecydowanie zawyżają dwie transakcje. Bartosz Kapustka i Krzysztof Piątek zostali sprzedani za bardzo duże jak na polskie warunki pieniądze. Były to transfery podobne pod względem kwot, lecz jakże różne, jeśli chodzi o skutek. Piątek trafił idealnie, w Genoi błyskawicznie zapracował na kolejny zawodowy awans. Natomiast Kapustka zderzył się ze ścianą. Nie był to transfer przygotowany: pomocnik błysnął na dużym turnieju, a klub otrzymał ofertę z gatunku tych nie do odrzucenia. Raczej nie było czasu na myślenie, czy Premier League to na pewno dobry wybór. Cenę za nietrafioną decyzję zapłacił w kolejnych latach piłkarz.

BUDOWANIE MARKI

Kilka klubów idzie w dobrym kierunku w kwestii sposobu sprzedawania, ale pod tym względem Lech Poznań i Legia Warszawa wciąż grają w innej lidze. W latach 2016-17 Kolejorz wytransferował czterech wychowanków, za których otrzymał łącznie niespełna 15 milionów euro. Obecnie każdy z nich jest reprezentantem Polski, prawie w komplecie – poza Dawidem Kownackim – grają w tych klubach, do których przenieśli się z Lecha.

– To, że Jan Bednarek czy Karol Linetty świetnie radzą sobie w najlepszych ligach Europy, nie jest dziełem przypadku – mówi Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy poznańskiego klubu. – Naszym celem jest to, żeby wychowanek Lecha miał dużą szansę zaistnieć w nowym miejscu. Zależy nam na tym, by zawodnicy wyszkoleni w naszej akademii robili krok do przodu. Dotychczas to się udaje: wychowankowie Kolejorza spełniają się poza Polską, nie odbijają się od piłki na wyższym poziomie.

Ze sprzedaży wychowanków do zagranicznych klubów uczyniono w Lechu jeden z fundamentów budżetu. Celem jest wytransferowanie przynajmniej jednego talentu wyszkolonego w akademii rocznie. Po rekordowym 2017 przyszły chude lata i z tego powodu finanse poznańskiego klubu nie są dzisiaj w najlepszej kondycji. Kolejorz musi sprzedawać, jednak jest w o tyle komfortowej sytuacji, że ma kogo. Pierwszy w kolejce czeka Kamil Jóźwiak, potem Robert Gumny, a za nimi paru następnych. Lech zarobi na tych zawodnikach godne pieniądze, bo na to zapracował.

– Dążymy do tego, aby transfery były odpowiednio przygotowane. Nie zamierzamy sprzedawać zawodników, którzy nie są na to gotowi – podkreśla Rząsa. – Chcemy znać plan danego klubu na naszego wychowanka: sprawdzić, w jaki sposób gra drużyna, o ile to możliwe porozmawiać z trenerem. Teoretycznie nie powinno nas to interesować, jednak robimy to, aby stawać się coraz bardziej wartościowym partnerem do rozmów. Lech ma być wiarygodny na rynku. Sami budujemy swoją markę.

Kolejorz średnio na jednej transakcji zarabia najwięcej w Ekstraklasie. Z kolei Legia bije na głowę resztę ligi pod względem liczby transferów Polaków: klub z Łazienkowskiej sprzedaje za granicę od dawna, ale nie zawsze zawodników młodych, a co za tym idzie drogich. Niedawne transfery Sebastiana Szymańskiego i Radosława Majeckiego (dojdzie do niego latem) sygnalizują kierunek, w jakim chce zmierzać stołeczny klub. Jeśli w kolejnych latach Legia będzie trzymać się trendu sprzedawania za duże pieniądze zdolnej młodzieży, możemy być świadkami interesującej rywalizacji na tym polu pomiędzy Warszawą a Poznaniem. Taki wyścig byłby korzystny dla całej polskiej piłki.

Klub piłkarski może być niczym ceniony uniwersytet, który dba o to, jak jego absolwent poradzi sobie na rynku pracy. Obok są wątpliwej renomy szkoły prywatne, które pobierają czesne, a resztą za bardzo się nie interesują.

ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (20/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Media: Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego! Szybki powrót

Piotr Burlikowski wraca do Ekstraklasy. Po fiasku jego pracy w Widzewie Łódź teraz zasili Wisłę Płock, z której szybko zwolniono Łukasza Stupkę.

2024.05.25 Warszawa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
N/z Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2024.05.25 Warszawa
Football PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Właściciel Pogoni dokapitalizuje spółkę! Ważne informacje dla fanów Portowców

Alex Haditaghi wzmocni Pogoń Szczecin środkami rzędu 5-10 milionów złotych. Cała operacja ma zostać przeprowadzona do końca 2026 roku.

2026.08.23 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
N/z Alex Haditaghi
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2026.08.23 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
Alex Haditaghi
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Były piłkarz Korony porównał Ekstraklasę do drugiej ligi francuskiej. „Trafiłem do najtrudniejszej ligi w mojej karierze”

Tamar Svetlin w letnim oknie transferowym zamienił Koronę Kielce na Saint-Etienne. W rozmowie z portalem „RTVSLO.si” siedmiokrotny reprezentant Słowenii wskazał różnice, które dostrzega między Ekstraklasą a drugim szczeblem rozgrywkowym we Francji.

2026.04.18 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
N/z Tamar Svetlin
Foto Sebastian Sienkiewicz / PressFocus

2026.04.18 Zabrze
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
Tamar Svetlin
Credit: Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Obsada sędziowska najbliższej kolejki Ekstraklasy. Wiadomo, kto poprowadzi mecz Legii z Lechem

Polski Związek Piłki Nożnej przedstawił obsadę sędziowską na najbliższą, dwunastą kolejkę meczów PKO Bank Polski Ekstraklasy.

2026.04.26 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
N/z Pawel Wszolek Michal Gurgul
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.04.26 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Widzew Łódź otrzymał karę od Komisji Ligi. To skutek wydarzeń z meczu z Wisłą Kraków

Komisja Ligi wymierzyła Widzewowi Łódź karę za wydarzenia, do których doszło w trakcie jego meczu z Wisłą Kraków.

2026.10.16 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Wisla Krakow Nz Jusuf Gazibegovic Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.10.16 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Wisla Krakow Jusuf Gazibegovic Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej