Niepokojące wieści napływają z Niemiec w sprawie stanu zdrowia Marcina Kamińskiego. Obrońca VfB Stuttgart podczas meczu z Kolonią nabawił się kontuzji i jak wynika z najświeższych informacji, jego przerwa w grze może potrwać nawet kilka tygodni.
Marcina Kamińskiego może czekać dłuższa przerwa w grze (fot. Łukasz Skwiot)
Reprezentant Polski wyszedł w podstawowym składzie Stuttgartu na piątkowe spotkanie, jednak na boisku wytrwał jedynie do 18. minuty. Jak się okazało, Kamiński doznał urazu stawu skokowego, który – niestety – jest dość poważny.
Wiadomo, że bezpośrednio ze stadionu „Kamyk” został przetransportowany do szpitala, gdzie przeszedł szczegółowe badania. Na dokładną diagnozę przyjdzie czas, kiedy z nogi piłkarza zniknie opuchlizna, jednak w Stuttgarcie zdają sobie sprawę z tego, że w najbliższych tygodniach będą sobie musieli radzić bez Polaka.
– Niestety, od razu wiedzieliśmy, że to coś poważniejszego – powiedział Hannes Wolf, trener beniaminka Bundesligi. – Jestem niemal przekonany, że Marcin uszkodził więzadła w kostce, a to oznacza, że w najbliższym czasie na pewno nie będziemy mogli korzystać z jego usług – dodał.
25-letni Kamiński trafił do Stuttgartu w lecie ubiegłego roku i pomógł drużynie w powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Mimo sporej konkurencji, Polak zdołał utrzymać miejsce w podstawowym składzie VfB, rozgrywając od początku sezonu aż dziewięć meczów na wszystkich frontach.
W najbliższych dniach powinniśmy poznać więcej szczegółów związanych z jego kontuzją i dowiedzieć się, kiedy będzie on mógł wrócić na boisko.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.