Wyjście z grupy to absolutnie cel minimum dla reprezentacji Polski na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Cztery punkty powinny zapewnić biało-czerwonym awans do fazy pucharowej nawet z trzeciego miejsca. Bierzemy zatem optymistyczny scenariusz, zakładamy, że Polacy zagrają w najlepszej szesnastce Euro 2020. Na kogo mogą trafić w przypadku zajęcia miejsc numer jeden, dwa lub trzy?
Oczekiwania względem Roberta Lewandowskiego na Euro 2020 będą olbrzymie. Jak to udźwignie kapitan reprezentacji Polski? (fot. Piotr Kucza/400mm.pl)
WARIANT NR 1
Najbardziej optymistyczny scenariusz, ale jednocześnie najmniej realny, to zwycięstwo w grupie E. Wówczas trafilibyśmy do dolnej części drabinki. Zajęcie pierwszego miejsca postawiłoby Polaków w komfortowej sytuacji, ponieważ w 1/8 finału wpadlibyśmy na zespół z trzeciego miejsca z grupy A (Turcja, Włochy, Walia, Szwajcaria), B (Dania, Finlandia, Belgia, Rosja), C (Holandia, Ukraina, Austria, zwycięzca play offów A lub D) lub D (Anglia, Chorwacja, zwycięzca play offów C lub Czechy). Mecz odbędzie się w Glasgow 30 czerwca.
Kiedy Polska zajmie pierwsze miejsce w grupie trafi na:
– trzeci zespół z grupy A, jeśli do fazy pucharowej wyjdą trzecie zespoły z grup: ABDE lub ABDF;
– trzeci zespół z grupy B, jeśli do fazy pucharowej wyjdą trzecie zespoły z grup: ABCD, ABCE, ABCF, ABEF lub BCDE;
– trzeci zespół z grupy C, jeśli do fazy pucharowej wyjdą trzecie zespoły z grup: ACDE, ACDF, ACEF, BCDF lub BCEF;
– trzeci zespół z grupy D, jeśli do fazy pucharowej wyjdą trzecie zespoły z grup: ADEF, BDEF lub CDEF
Jeśli udałoby się przebrnąć przez pierwszą przeszkodę w fazie pucharowej, wówczas wpadamy na zwycięzcę meczu z 1/8 finału: mistrz grupy D (Anglia, Chorwacja, zwycięzca play offów C lub Czechy) – wicemistrz grupy F (zwycięzca play offów A lub D, Portugalia, Francja lub Niemcy). Mecz zostanie rozegrany 4 lipca w Rzymie.
W półfinale wtedy wpadlibyśmy na: mistrza grupy C lub wicemistrza grupy A lub wicemistrza grupy B lub trzeci zespół z grupy DEF.
WARIANT NR 2
Mniej optymistyczny, ale już bardziej realny jest wariant z założeniem, że zajmiemy drugie miejsce. Wówczas Polacy trafią do górnej części drabinki i wpadną na wicemistrza grupy D (Anglia, Chorwacja, zwycięzca play offów C lub Czechy). Mecz tej pary 1/8 finału odbędzie się 29 czerwca w Kopenhadze.
Jeśli udałoby się to spotkanie wygrać, wówczas biało-czerwoni wpadają na zwycięzcę pary: mistrz grupy F (zwycięzca play offów A lub D, Portugalia, Francja lub Niemcy) – trzecie miejsce ABC.
Po ewentualnym zwycięstwie w ćwierćfinale, w półfinale wpadamy na: mistrza grupy B lub mistrza grupy A lub wicemistrza grupy C lub trzeci zespół z grup ADEF.
WARIANT NR 3
Polacy mogą awansować do 1/8 finału także z trzeciego miejsca, jako jeden z czterech zespołów, które zajmą przedostatnie miejsce w swojej grupie. Wówczas są dwa możliwe scenariusze.
Biało-czerwoni trafią na:
– zwycięzcę grupy B, jeśli do fazy pucharowej wyjdą trzecie zespoły z grup: ABEF, ACDE, ACEF, ADEF lub BCDE
– zwycięzcę grupy C, jeśli do fazy pucharowej wyjdą trzecie zespoły z grup: ABCE, ABDE, BCEF, BDEF lub CDEF
Jeśli założymy ten pierwszy scenariusz, czyli trafimy na mistrza grupy B, wówczas nasza kadra będzie w górnej połowie drabinki. Pierwszy mecz w 1/8 finału rozegra 28 czerwca w Bilbao. Jeśli udałoby się wygrać, to w 1/4 trafiamy na zwycięzcę z pary mistrz grupy A – wicemistrz grupy C. Jeśli i ten mecz wygramy to w półfinale gramy z kimś z grona: mistrz grupy F lub wicemistrz grupy D lub wicemistrz grupy E lub trzeci zespół ABC.
Jeśli założymy ten drugi scenariusz i trafimy na mistrza grupy C, wówczas wpadamy do dolnej części drabinki. Mecz 1/8 finału gramy w Budapeszcie 28 czerwca. Po ewentualnym zwycięstwie, w ćwierćfinale wpadamy na zwycięzcę z pary: wicemistrz grupy A – wicemistrz grupy B. W półfinale natomiast czeka wtedy na nas ktoś z grona: mistrz grupy E lub trzeci zespół z grupy ABCD lub zwycięzca grupy D lub wicemistrz grupy F.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.