Manchester United ma problem i jest nim – co jeszcze do niedawna wydawało się nieprawdopodobne – Cristiano Ronaldo. Czy na Old Trafford zdołają się z tym problemem uporać przed końcem letniego okienka transferowego?
Ronaldo stał się dla Manchesteru poważnym problemem (fot. Łukasz Skwiot)
O tym, że Portugalczyk nie jest już dłużej szczęśliwy w Manchesterze, angielskie media donoszą od wielu tygodni. Ronaldo chciałby grać w Lidze Mistrzów, podczas gdy z Czerwonymi Diabłami nie będzie mieć na to szans.
Piłkarz miał w lecie robić wszystko, by wymusić transfer, ale jak się okazało, chętni do skorzystania z jego usług wcale nie ustawiają się w długiej kolejce. Mimo tego, że 37-latek był łączony z takimi firmami jak Real Madryt, Bayern Monachium, Paris Saint-Germain, Chelsea czy nawet Atletico, to do żadnych konkretów nie doszło.
Efekt? Niezadowolony i nadąsany Ronaldo pozostał na Old Trafford. Podczas sparingowego meczu z Rayo Vallecano niemal każdym zagraniem demonstrował swoje emocje i nie inaczej było w spotkaniu z Brighton w lidze, w którym wszedł na boisko z ławki i zanotował na swoim koncie zaledwie kilka kontaktów z piłką.
Zdaniem Louisa Sahy, byłego napastnika Manchesteru United i piłkarza, który grał z Ronaldo, takie zachowanie nie może pozostać bez reakcji. – Menedżer musi podjąć męską decyzję – komentował w rozmowie z „The Sun”.
– Jeśli jako trener próbujesz zbudować zespół i stworzyć jakiś kolektyw, a on (Ronaldo) nie chce tego robić, to masz problem. To jest bardzo trudne – dodał.
Jak Manchester United zachowa się w przypadku Portugalczyka? Rozwiązania są dwa: piłkarz musi zadeklarować swoje przywiązanie do klubu i uciąć stanowczo wszelkie spekulacje lub definitywnie ogłosić, że nie chce już dłużej grać na Old Trafford. Dłuższe przeciąganie tej sytuacji nie wyjdzie na zdrowie nikomu – ani organizacji, ani samemu zawodnikowi.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.