W niedzielę zapisany zostanie kolejny rozdział historii starć Włochów z Polakami. Bilans spotkań jest rzecz jasna korzystny dla naszych rywali, jednak to nie oznacza, że nie byliśmy w stanie z nimi wygrywać.
Kilku naszych reprezentantów gra w lidze włoskiej (fot. Łukasz Skwiot)
Początek historii starć polsko-włoskich datuje się na rok 1965. Obie reprezentacje zmierzyły się wtedy ze sobą dwukrotnie w eliminacjach mistrzostw świata. Po bezbramkowym remisie na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, Azzurich nie zostawili naszym piłkarzom żadnych złudzeń w rewanżu, wygrywając (6:1).
Od tego czasu Polakom udało się pokonać bardziej utytułowanego przeciwnika zaledwie trzy razy. Najcenniejsza i oczywiście najbardziej pamiętna była wygrana podczas mundialu w 1974 roku. Biało-czerwoni, którzy byli rewelacją tego turnieju, pokonali Włochów w Stuttgarcie (2:1) po golach Andrzeja Szarmacha i Kazimierza Deyny.
Los krzyżował nasze drogi jeszcze wiele razy – dwukrotnie w trakcie mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 roku. W fazie grupowej mecz zakończył się remisem (0:0), natomiast w półfinale Włosi wygrali (2:0), zamykając piłkarzom Antoniego Piechniczka drogę do wielkiego finału.
Po raz ostatni Polska wygrała z Italią w 2003 roku na starym stadionie Legii. Po trafieniach Jacka Bąka, Tomasza Kłosa oraz Jacka Krzynówka, pokonaliśmy rywala (3:1) w spotkaniu towarzyskim.
Jeśli zaś chodzi o ostatnie spotkanie w ogóle, to piłkarze obu drużyn zmierzyli się ze sobą nieco ponad miesiąc temu. Mecz w Gdańsku – rozegrany w ramach Ligi Narodów – zakończył się bezbramkowym remisem.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.