W potyczce z Zagłębiem Lubin Jagiellonia Białystok postara się przerwać najgorszy okres w tym sezonie. Forma rywala temu sprzyja.
Zawodnicy Jagiellonii nie mieli ostatnio powodów do świętowania, czy dziś się to zmieni? (fot. 400mm.pl)
Drużyna z Podlasia nie wygrała żadnego z minionych trzech meczów. Najpierw odpadła z Fortuna Pucharu Polski po porażce z Pogonią Szczecin. Potem w PKO BP Ekstraklasie zremisowała z Legią Warszawa i przegrała z Cracovią. To zdecydowanie jej najgorsza passa w bieżących rozgrywkach. Wcześniej nie zanotowała trzech spotkań z rzędu bez zwycięstwa.
Mimo kiepskiej formy Jaga utrzymuje pozycję lidera tabeli. Przewaga nad Śląskiem Wrocław wynosi jednak tylko dwa punkty. Jeśli w kontekście rywalizacji o tytuł mistrzowski białostoczanie chcą mieć wszystko w swoich rękach, muszą zacząć znów wygrywać.
W starciu z Zagłębiem będą faworytem. Lubinianie zajmują dziesiąte miejsce w stawce. Od czterech kolejek nie odnieśli zwycięstwa. W dwóch ostatnich przegrali.
– Jedziemy do Lubina po zwycięstwo. Dzisiaj jesteśmy w takim momencie, że każdy mecz i kolejka mogą być kluczowe. Nie ma spotkania ważniejszego od następnego. Oczywiście zawsze chcemy grać o wygraną. Do Lubina jedziemy po zwycięstwo, ale nie sądzę, aby ta kolejka o czymkolwiek zadecydowała lub cokolwiek przekreśliła. Sześć meczów to dużo, ale każdy tydzień będzie sprawiał, że waga będzie większa. Patrzę na każdy kolejny mecz i nie skupiam się na niczym innym niż na Zagłębiu – zadeklarował na konferencji prasowej Adrian Siemieniec.
Mecz Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok rozpocznie się o godzinie 20:00.
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.