Jacek Zieliński ostro na temat decyzji sędziowskich. „Po co jest VAR?”
Na konferencji prasowej Jacek Zieliński odniósł się do pracy arbitrów. Wskazał brak niektórych reakcji ze strony systemu VAR.
W niedawnym spotkaniu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok nie brakowało kontrowersyjnych sytuacji. Już na początku meczu Paweł Malec nie zdecydował się na rzut karny dla Korony po starciu Sławomira Abramowicza z Wiktorem Długoszem. Kilkanaście minut później wskazał natomiast na jedenasty metr dla Jagiellonii, uznając zagranie ręką Martina Remacle.
Powtórki pokazały, że arbiter mógł podjąć błędne decyzje. Teraz do sprawy odniósł się Jacek Zieliński, szkoleniowiec kieleckiego klubu.
„Mówimy od dłuższego czasu o błędach sędziowskich, VAR, interpretacji. Dziwi mnie, że w takich spornych sytuacjach sędzia spróbował tego obejrzeć na monitorze. To jest dla mnie dziwne. W takim razie po co jest ten VAR? To już było, tego nie cofniemy. Po co bić pianę?” – stwierdził szkoleniowiec na konferencji.
„Błędy nie zdarzają się tylko na naszych boiskach, wystarczy spojrzeć co się działo w ostatnich meczach Ligi Mistrzów. Niby proste interpretacje okazują się tymi najtrudniejszymi. Nie będę się do tego odnosił. Mówimy o tym od dłuższego czasu, po co ma się to odbić na mnie czy na Koronie” – przyznał Zieliński.
Po porażce z Wisłą Płock, Lechia Gdańsk ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Trener biało-zielonych, John Carver nie uważa jednak, aby byłby to powód do paniki.