Kibice Stjarnan mają powody do ogromnej radości. Ich drużyna pokonała w czwartkowy wieczór Lecha Poznań (1:0) i odniosła największy sukces w historii. Zadowolenia po końcowym gwizdku nie krył Runar Sigurdsson, trener gospodarzy. Lech ponownie zawiódł w pucharach – KLIKNIJ!
– To jest największy sukces w historii klubu. Nie jestem nim jednak zaskoczony, bo byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tego spotkania – powiedział.
Jednobramkowa zaliczka może się okazać dla Stjarnan zbyt skromna w kontekście rewanżu w Poznaniu, ale Sigurdsson uważa, że jego piłkarzy stać na walkę o wyeliminowanie Kolejorza.
– Wiedzieliśmy, że Lech jest dobrym zespołem, ale stać nas na dobry wynik. Podeszliśmy do meczu z wiarą we własne umiejętności. Strzeliliśmy jednego gola więcej niż przeciwnik i już nie możemy się doczekać meczu rewanżowego – dodał.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.