We wtorkowy wieczór w grupie D doszło do starcia liderującej w tabeli Irlandii z faworytem na starcie eliminacji, Szwajcarią. Helweci wygrali 2:0. W drugi meczu Gruzja co prawda wygrała, ale niespodziewanie straciła gole w meczu z Gibraltarem.
fot. Łukasz Skwiot
Dla Irlandczyków spotkanie z Helwetami było ważne o tyle, że w przypadku zwycięstwa komplikowali sytuację grupową rywali i odskakiwali Duńczykom, którzy mieli tyle samo punktów (12). Szwajcarzy mieli tę przewagę, że w przypadku ewentualnego potknięcia i tak mieli na koncie jeden mecz mniej niż rywale.
Gospodarze, którzy od początku spotkania mieli przewagę na boisku, wyszli na prowadzenie w 16 minucie. Gola po podaniu Mehmediego strzelił Seferović. Niestety asystujący piłkarz Wolfsburga jeszcze przed 30 minutą musiał zejść z boiska z powodu kontuzji. Jego miejsce na boisku zajął Fernandes.
Teoretycznie w drugiej połowie to Irlandczycy powinni gonić wynik, tymczasem na boisku dominowali Szwajcarzy. W 76 minucie dostali jeszcze więcej miejsca na boisku do zagospodarowania, bo z boiska z czerwoną kartką musiał zejść Coleman. Zagrał on piłkę ręką we własnym polu karnym, za co sędzia podyktował jedenastkę. Wykonywał ją Rodriguez, ale jego uderzenie było za lekkie, dzięki czemu bramkarz Irlandczyków bez problemu sparował piłkę na słupek, a potem obrońcy wybili futbolówkę za linię końcową. Ostatecznie jednak strzelili gola na 2:0, a konkretnie zrobił to Duffy, który interweniował na tyle niefortunnie, że skierował piłkę do własnej siatki.
***
W drugim meczu grupy D, zgodnie z oczekiwaniami, Gruzini wygrali na wyjeździe z Gibraltarem 3:2. Wszystko wskazuje na to, że piłkarze tego ostatniego kraju zakończą eliminacje mistrzostw Europy bez punktów. Czekają ich jeszcze mecze z Danią i Szwajcarią, w których trafiać do siatki ma raczej przeciwnik.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.