To już praktycznie przesądzone. Jak donoszą włoskie media, Filippo Inzaghi zostanie zwolniony ze stanowiska szkoleniowca Milanu. Klub porozumiał się już z jego potencjalnym następcą.
Jak poinformował dziennik „La Repubblica”, właściciel Milanu, Silvio Berlusconi był mocno sfrustrowany wynikami zespołu w ostatnich tygodniach. Ten grał bardzo słabo i nie zdołał odnieść ani zwycięstwa w czterech ostatnich meczach ligi włoskiej.
To sprawiło, że na San Siro postanowiono działać i znaleźć następcę Inzaghiego. Ma nim zostać bezrobotny, ale pozostający obecnie na garnuszku Zenitu Sankt Petersburg Luciano Spaletti.
Kiedy dokładnie Inzaghi otrzyma wypowiedzenie? Wszystko zależy od najbliższych spotkań. Jeśli Milan pod jego wodzą nie będzie sygnalizował żadnych symptomów poprawy, to do zwolnienia może dojść w ciągu kilkunastu najbliższych dni.
Co ciekawe, awaryjnym kandydatem Milanu, na wypadek odmowy Spalettiego, jest były selekcjoner reprezentacji Włoch, Cesare Prandelli.
Spalletti może odetchnąć z ulgą. Juventus pokonał Napoli
W ostatnim czasie media spekulowały, że na ławce trenerskiej Starej Damy może dojść do roszady. Wygląda jednak na to, że Luciano Spalletti może złapać głęboki oddech.