Fiorentina przegrała u siebie z Parmą w meczu 18. kolejki włoskiej Serie A. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Roberto Inglese.W meczu drużyn, które w tabeli dzieliły jedynie trzy punkty, długo nie działo się zbyt wiele. Spotkanie stało na niezłym, dość wyrównanym poziomie, z lekką przewagą Fiorentiny. Wydawało się, że piłkarze z Florencji będą w stanie zdobyć trzy punkty po kilku efektownych akcjach w regulaminowych pierwszych 45 minutach.
Gol padł jednak właśnie w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy Roberto Inglese dostał podanie od Alessandro Deiola i strzałem z pierwszej piłki otworzył wynik spotkania, nieoczekiwanie właśnie na korzyść beniaminka.
Po przerwie Fiorentina mocno utrudniła sobie zadanie odrobienia strat, gdy w 65. minucie gry z boiska wyleciał Vitor Hugo. Po niebezpiecznym wślizgu sędzia nie miał oporów przed wyrzuceniem piłkarza Violi z boiska, co stawiało ten zespół w fatalnej sytuacji na końcowe minuty meczu.
Ostatecznie Fiorentina nie zdołała odwrócić losów spotkania i przegrała u siebie z Parmą, która dzięki temu zrównała się z Violą punktami.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.