Ursus Warszawa przeżywał wpadł w ostatnim czasie w poważne tarapaty finansowe. Co słychać u stołecznego III-ligowca?
Ursus walczy pomimo problemów finansowych.
Pod koniec ubiegłego roku zaczęło być głośno o problemach Ursusa. Klub utworzył zbiórkę w celu zebrania miliona złotych. Zakończy się ona jutro. Ile udało się zebrać? Prawie 85 tysięcy złotych. Pomimo tego klub wierzy w przetrwanie.
– Dzięki naszej zrzutce i nadal trwającym aukcjom zrozumieliśmy jak wielu sportowców, ludzi mediów i kultury nas wspiera. To nam dodaje energii i pozwala z optymizmem spojrzeć na dzień jutrzejszy – poinformował prezes Ursusa, Krzysztof Kosmalski.
– W 2023 roku będziemy dalej działać i wierzymy, że dzięki Wam uda się nam osiągnąć cele krótkoterminowe – uratować Klub, utrzymać 3. ligę oraz rozwijać Akademię. Rok 2023 będzie dla Klubu rokiem zmian, ale też stabilnego rozwoju. Aktualna sytuacja, choć jeszcze trudna, pozwala nam na stawianie sobie ambitnych celów długoterminowych. Chcemy rozwijać Akademię, aby stać się jednym z trzech najlepszych ośrodków sportowych na Mazowszu. Będziemy dążyć do rozwoju bazy szkoleniowej – dodał sternik III-ligowca.
Nowym trenerem Ursusa został Michał Taras, który nigdy nie pracował na tak wysokim szczeblu. Wcześniej prowadził IV-ligowców z Marek i Jazgarzewa.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.