Reprezentacja Brazylii doznała bardzo poważnego osłabienia w przededniu Igrzysk Olimpijskich. Z kadry Canarinhos wypadł bramkarz Santosu Rafael, który nabawił się kontuzji prawego łokcia.
Rafael, który miał podczas turnieju olimpijskiego pełnić rolę pierwszego bramkarza Brazylijczyków, urazu nabawił się w trakcie poniedziałkowej sesji treningowej. 22-latek nie zdoła się wykurować na czas, jednak z nieoficjalnych doniesień mediów wynika, że lekarze Canarinhos robią co w ich mocy, by Rafael mógł pozostać w Londynie.
– Rafael czuje ból w łokciu i ma bardzo poważnie ograniczoną jego ruchliwość – powiedział Jose Luis Runco, lekarz zespołu. – On potrzebuje odpoczynku, a my mamy jeszcze dwóch bramkarzy i to z nich będziemy korzystać – dodał.
W pierwszym meczu Igrzysk Olimpijskich Brazylia zagra w Egiptem. W bramce Canarinhos ma wtedy stanąć Renan Ribeiro z Atletico Mineiro.