Ich Boniek chciałby zobaczyć w podstawowym składzie reprezentacji Polski. „Trzeba próbować nowych rozwiązań”
Mecz ze Szwecją obnażył deficyty naszej kadry w defensywie. Odważnego rozwiązania, jeśli chodzi o zestawienie środka obrony, domaga się Zbigniew Boniek.
Nad JanemUrbanem zaczynają zbierać się coraz ciemniejsze chmury. Po bezbramkowym remisie z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce 1:3 ze Szwecją zaczęły pojawiać się głosy o koniecznej roszadzie na ławce trenerskiej. Niezrozumiałe wydają się niektóre decyzje podejmowane przez doświadczonego szkoleniowca, jak choćby ta o posadzeniu na ławce rezerwowych KacpraPotulskiego w poniedziałkowym meczu. Na temat problemów Polaków w grze obronnej wypowiedział się ZbigniewBoniek, proponując nieoczywiste rozwiązanie.
– Byłem zaskoczony brakiem Kacpra Potulskiego. Jeżeli dobrze wypadł na tle Bośni i Hercegowiny, to myślałem, że Janek da mu też pograć w trudniejszym meczu, z cięższym przeciwnikiem na wyjeździe, żeby się przekonać, jak sobie poradzi na jego tle. Natomiast trener postawił w obronie na zawodników, którzy nie są nas w stanie zaskoczyć, o których wiemy, jakie mają defekty, a jakie zalety i wszystko się potwierdziło na boisku – powiedział Boniek w rozmowie z portalem „polsatsport.pl”.
– Na pewno obrona jako taka jest najsłabszym ogniwem naszej reprezentacji i z drugiej strony widzę, że najmniej zmian jest właśnie w obronie. Wiadomo, że drużyna broni się jako całość, poprzez sposób ustawiania się, przesuwania na boisku, ale filarami defensywy są jednak obrońcy. I jeżeli my mówimy, że naszym największym mankamentem jest obrona, a ciągle grają: Cash na prawej stronie, w środku Bednarek z Kiwiorem, a na lewej stronie za każdym razem ktoś inny, to wydaje mi się, że trzeba wyciągnąć jakieś wnioski – dodał były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
– Gdy widzę, jak gra nasza obrona, marzę, by zobaczyć na jej środku parę Potulski – Mońka. Jeśli przegramy pięcioma bramkami, to powiemy: „Rzeczywiście, na nich jest jeszcze za wcześnie”. Ale chciałbym ich widzieć w akcji! Obaj potrafią nie tylko bronić, ale też rozgrywać piłkę itd. Skoro mamy największy problem z obroną, to trzeba próbować nowych rozwiązań. Upieranie się przy tych samych jest dreptaniem w miejscu, a trzeba iść do przodu. Na lewej obronie nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafi bronić – podkreśla Boniek.
Kolejne spotkanie biało-czerwoni rozegrają już w piątek, 2 października. Wówczas zmierzą się na PGE Narodowym z Rumunią. (FT)
Media: PZPN ma już następcę Jana Urbana w reprezentacji!
Przyszłość Jana Urbana w reprezentacji Polski stoi pod znakiem zapytania. Biało-czerwoni rozpoczęli Ligę Narodów od zdobycia zaledwie jednego punktu w dwóch spotkaniach. Według medialnych wieści, PZPN ma już następcę obecnego selekcjonera.
Polska może mieć problem z mundialem 2030! Wszystko przez nowy format
UEFA planuje poważną zmianę formatu europejskich eliminacji do mistrzostw świata 2030. W skrajnym scenariuszu Polska może znaleźć się poza gronem drużyn walczących o bezpośredni awans.
Koszyki losowania eliminacji Euro 2028. Słaba sytuacja Polaków
W grudniu odbędzie się losowanie grup eliminacyjnych do Euro 2028. Przy aktualnej sytuacji Polski, biało-czerwoni nie mają komfortu i mogą zagrać przeciwko gigantom.
Bardzo duża oglądalność meczu Polski ze Szwecją. TVP przekazała liczby
Reprezentacja Polski jest w wyraźnym dołku, jednak kibice są z kadrą na dobre i złe. Telewizja Polska przekazała liczby związane z widownią meczu Polski ze Szwecją.