Wynik spotkania w 34. minucie otworzył Bartłomiej Sielewski, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Łukasza Sekulskiego i strzałem głową skierował piłkę do siatki.
Goście z Olsztyna odpowiedzieli w drugiej połowie. Grzegorz Lech wrzucił piłkę w pole karne Wisły, a tam najwięcej przytomności zachował Arkadiusz Koprucki, który głową pokonał Seweryna Kiełpina.
Stomil kończył spotkanie w osłabieniu, ponieważ już w doliczonym czasie gry swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Kamil Hampel.