W pierwszym meczu z Gaziantepsporem rozegrał tylko 30 minut, ale wobec kontuzji Michała Kucharczyka wydaje się być pewniakiem do gry w czwartkowym rewanżu. Michał Hubnik, bo o nim mowa zapewnia, że jest gotowy do gry od pierwszej minuty.
– Jestem przygotowany. Nadrobiłem zaległości treningowe, a po kontuzji pozostało tylko wspomnienie – zapewnia napastnik reprezentacji Czech. – W niedzielę znalazłem się w wyjściowej jedenastce na mecz z Zagłębiem Lubin, który jednak nie odbył się z powodu fatalnych warunków atmosferycznych. Podczas dzisiejszej odprawy dowiem się, czy przeciwko Gaziantepsporowi zagram od początku. Mimo kontuzji Kucharczyka, nie czuję się „pewniakiem” do gry. Konkurencja jest duża, a przecież każdy chce wystąpić w starciu z Turkami. Jeżeli trener mi zaufa, to dam z siebie wszystko i pomogę Legii w zrealizowaniu celu. Wierzę, że przy wsparciu naszych wspaniałych kibiców zapewnimy sobie awans. Przed tygodniem w trudnych warunkach wypracowaliśmy sobie solidną zaliczkę i grzechem byłoby jej nie wykorzystać.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.