Hubert Małowiejski: Litwini i Grecy to wymagający rywale
Szef banku informacji reprezentacji Polski Hubert Małowiejski uważa,że zarówno Litwa jak i Grecja będzie niezwykle trudnym rywalem dla polskiej kadry prowadzonej przez Franciszka Smudę w zbliżających się meczach towarzyskich.
– Pierwszym czynnikiem, który powoduje, że oba spotkania będą dla nas trudniejsze, to atut boiska. Przy tak wyrównanych zespołach ma to niebagatelne znaczenie. Pierwszą drużyną, z którą zmierzy się polski zespół będzie reprezentacja Litwy. Jest to zespół złożony głównie z zawodników rodzimej ligi oraz piłkarzy występujących na stadionach Ekstraklasy, którzy są bardzo dobrze znani naszej publiczności. W kadrze Litwy nie ma zbyt wielkich indywidualności, może poza grającym w Valencii Stankeviciusem. Taktyka rywala polega na grze zespołowej – to bardzo wyrównany i i dobrze zorganizowany kolektyw. Moje słowa mogą potwierdzić wyniki osiągane przez Litwę w ostatnich meczach eliminacyjnych. Przywołajmy choćby wygraną z Czechami, remis ze Szkocją czy bardzo dobre spotkanie z Hiszpanią. Uważam, że jest naprawdę dobra ekipa – ocenia Hubert Małowiejski.
– Grecy natomiast to zespół, który od dłuższego czasu jest notowany w pierwszej 20. światowego rankingu. Tej reprezentacji nie trzeba specjalnie reklamować. Nasi rywale dosyć regularnie występują we wszystkich poważnych imprezach piłkarskich, takich jak mistrzostwa świata i Europy. Grecja wygrała trzy ostatnie spotkania z rzędu, co dowodzi, że jest w formie i na pewno może napsuć sporo krwi podopiecznym Franiszka Smudy – dodał szef banku informacji reprezentacji Polski.
– Dla nas każde kolejne spotkanie to szansa na zwiększanie umiejętności i zbieranie cennego doświadczenia. Jesteśmy zespołem budowanym od podstaw, dlatego czas będzie procentował na naszą korzyść – zakończył Małowiejski.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.
Uparty jak Urban. Co jeszcze musi zrobić Nowak, by dostać powołanie?
Bartosz Nowak znów został pominięty przez Jana Urbana przy powołaniach do reprezentacji Polski. Co jeszcze musi zrobić gwiazda GKS-u, by zasłużyć na debiut w kadrze?