W swoim pierwszym meczu nowego sezonu holenderskiej ekstraklasy PSV Eindhoven przegrało na wyjeździe z RKC Waalwijk 2:3. W bramce drużyny gości wystąpił reprezentant Polski, Przemysław Tytoń.
Gdy już w 8. minucie Lens dał prowadzenie ekipie przyjezdnych wydawało się, że goście zaserwują gospodarzom srogi pogrom. Cztery minuty później wprawdzie na listę strzelców znów wpisał się zawodnik PSV, ale Bouma zaliczył trafienie samobójcze.
Tuż przed przerwą Jozefzoon próbował zaskoczyć broniącego dostępu do bramki PSV Tytonia, Polak zdołał sparować piłkę, ale wobec dobitki Rodneya Sneijdera był bezradny. Brat Wesley’a Sneijdera ponownie pokonał bramkarza reprezentacji Polski w 53. minucie po doskonałym podaniu Chevaliera.
W 72. minucie Matavz przywrócił nadzieje gości, ale piłkarze PSV, mimo ogromnej przewagi w końcówce spotkania, do wyrównania doprowadzić nie zdołali. Ekipa RKC kończyła mecz w dziesiątkę po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Ramos.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.