Klub Philipsa jest liderem Eredivisie, a w czwartek w Lidze Europy aż 4:1 wygrał z Trabzonsporem. Natomiast powoli odradzający się Portowcy z Rotterdamu zajmują piąte miejsce w tabeli. Dla trenera Feyenoordu Ronalda Koemana jest to mecz prestiżowy, także z tego powodu, że był zawodnikiem i trenerem PSV.
Przy okazji meczu w gazecie „De Telegraf” Prezes Towarzystwa Przyjaciół Feyenordu Pim Blokland powiedział , że jest wielu zainteresowanych akcjami tego klubu. Z drugiej strony w najbliższym czasie nie należy się spodziewać, żeby zamożny Arab lub Rosjanin został właścicielem. A o 16.30 mecz wicelidera holenderskiej ekstraklasy Alkmaaru z zajmującym trzecią pozycję zespołem Heerenveen.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.