W pierwszym niedzielnym spotkaniu 24. kolejki Eredivisie Vitesse Arnhem mierzyło się w delegacji z De Graafschap. Obie ekipy oddały po dwa skuteczne uderzenia.
Przed tym meczem Vitesse znajdowało się na piątej pozycji w tabeli z tylko dwoma punktami straty do Heraclesa, który w sobotę przegrał z PSV (0:2). Misją graczy z Arnhem było więc zwycięstwo i przeskoczenie rywala w tabeli. Miało to być stosunkowo łatwe, ponieważ w ostatni dzień tygodnia Geel en Zwart mierzyli się z De Graaschap, czyli kandydatem do spadku.
Przyjezdni rozpoczęli spotkanie zgodnie z planem. Już po kwadransie Vitesse prowadziło po trafieniu 22-letniego Marvelousa Nakamby. Jednak De Graafschap wcale nie zamierzało odpuszczać. Gospodarze walczyli z wyżej notowanym rywalem jak równy z równym i w efekcie jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania.
Po zmianie stron De Superboeren oddali jeszcze jeden skuteczny strzał. Jego owocem był drugi niedzielny gol Vincenta Vermeija. Późniejsza część meczu to prawie wyłącznie ataki podrażnionego Vitesse. Niewiele brakowało, a przeważający goście wyjechaliby z Doetinchem bez punktów. Ich honor uratował jednak Anglik Lewis Baker.
Obie drużyny po niedzielnym boju pozostały na swoich miejscach. Vitesse jest piąte, natomiast De Graafschap – 17.