Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson, jest umiarkowanie zadowolony z niedzielnej wygranej z Estonią (1:0). Zwycięstwo Wyspiarzom zapewnił Wayne Rooney.
Roy Hodgson nie przejmuje się opiniami dziennikarzy
Tym razem Anglikom nie poszło tak łatwo jak z San Marino, jednak jedna bramka wystarczyła do zgarnięcia trzech punktów. – Myślę, że zagraliśmy dobrze w pierwszej połowie – powiedział po spotkanie Hodgson. – W drugiej połowie, kiedy strzeliliśmy gola, przestaliśmy grać tak, jak powinniśmy – dodał.
Selekcjoner zdawał sobie sprawę, że oczekiwania były większe. Twierdzi jednak, że Estończycy nie byli łatwymi rywalami. – Wiedzieliśmy, że nie wygramy bez wysiłku. Ludzie będą teraz patrzeć na wielkość kraju i mówić, że Anglia powinna rozbić Estonię. Jednak my musimy grać swoje – podsumował.
Podopieczni Hodgsona nie mają jednak na razie powodów do zmartwień. Po trzech meczach prowadzą w grupie E z dziewięcioma punktami na koncie.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.