W czwartek potwierdzony został hitowy transfer z udziałem Kamila Wilczka. Polski napastnik po krótkim pobycie w Turcji wraca do Danii, gdzie podpisał kontrakt z FC Kobenhaga.
Kamil Wilczek wraca do Danii, ale nie zagra on w barwach Broendby, a u ich największego rywala FC Kopenhaga
Kamil Wilczek w styczniu tego roku zdecydował się na przeprowadzkę i odszedł z Broendby. Polak przeszedł do tureckiego Goztepe. Tam jednak jego pobyt nie należał do najbardziej udanych. 32-letni snajper w czternastu meczach strzelił tylko jednego gola i miał jedną asystę.
W związku z tym Wilczek postanowił opuścić Turcję i wrócić do kraju, gdzie wiodło mu się zdecydowanie lepiej. Dosyć nieoczekiwanie jednak Polak został nowym piłkarzem drużyny wicemistrza Danii FC Kopenhaga, z którym podpisał trzyletnią umowę. Nowy klub Wilczka właśnie wywalczył także awans do ćwierćfinału Ligi Europy, gdzie czeka go pojedynek z Manchesterem United.
F.C. Copenhagen have signed Polish striker Kamil Wilczek on a three-year deal from Turkish side Göztepe #fcklivehttps://t.co/9PzJdPyjjM
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.