Mecz na szczycie ligi belgijskiej zawiódł oczekiwania kibiców. Lider rozgrywek – Standard Liege – podejmował czwartą drużynę w tabeli, czyli Club Brugge.
Przed rozpoczęciem spotkania Standard Liege miał cztery punkty przewagi nad Club Brugge. Ten dystans pomiędzy zespołami nie uległ zmianie, gdyż mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
W wyjściowym składzie przyjezdnych wybiegł Waldemar Sobota. Polski skrzydłowy został zmieniony w 65. minucie meczu. Dla byłego zawodnika Śląska Wrocław był to trzeci mecz z rzędu w pierwszej jedenastce Club Brugge.