Hiszpański talent w drodze do Madrytu? Jego pełnomocnicy już pracują
Dean Huijsen będzie jednym z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym tegorocznego lata. Hiszpańskiemu obrońcy marzy się gra w Realu Madryt, więc rozpoczął już w tym celu konkretne działania.
Dean Huijsen to absolutne odkrycie sezonu 2024/2025 w Premier League. Znakomite występy w barwach AFC Bournemouth zaowocowały debiutem 20-latka w reprezentacji Hiszpanii. Jasnym jest, że The Cherries nie będą w stanie go zatrzymać w przyszłym sezonie.
O Huijsena już stara się cała śmietanka angielskiego futbolu. Oferty złożyły już takie kluby jak Arsenal, Chelsea, Liverpool i Tottenham. Młodzianowi jednak najbardziej marzą się występy w Realu Madryt. Jak poinformowała Cadena SER, piłkarz wynajął już kancelarię prawniczą, która ma pośredniczyć w rozmowach z Królewskimi ws. ewentualnego transferu. Los Blancos póki co nie złożyli jednak żadnego oficjalnego zapytania. W stolicy Hiszpanii wszyscy czekają na przybycie nowego trenera (najprawdopodobniej Xabiego Alonso) i dopiero wówczas podejmą konkretne działania.
⚽ "El futuro pasa por ellos": los dos jugadores que suenan con fuerza para apuntalar la defensa del Real Madrid y otros dos que se caen https://t.co/r567yvTFHM
Portal transfermarkt.de wycenia Huijsena na 42 mln euro. Sam zawodnik zaś w swoim kontrakcie z Wisienkami, ważnym aż do 30 czerwca 2030 r. ma klauzulę w wysokości 60 mln euro.
Nie ustają spekulacje ws. przyszłości Roberta Lewandowskiego, którego kontrakt z FC Barceloną jest ważny jedynie do końca czerwca bieżącego roku. „Mundo Deportivo” przekazało nowe informacje w tym temacie.
Wszystko jasne! Znane wstępne wyniki wyborów na prezydenta FC Barcelony!
W niedzielę kibice FC Barcelony wybierali nowego prezydenta. Kandydatów było dwóch i wstępne wyniki jasno wskazują, kto będzie rządził Dumą Katalonii przez następne pięć lat.
FC Barcelona rozbiła Sevillę! Show Raphinhi i odpowiedź na zwycięstwo Realu
Real Madryt wygrał swój mecz i mocno nacisnął w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Kilkanaście godzin później lider La Liga musiał odpowiedzieć i zrobił to w wielkim stylu, rozbijając rywala aż pięcioma bramkami.