Hiszpanie znów zawiedzeni Lewandowskim! „Jeden z najsłabszych”
Robert Lewandowski nie zaliczył zbyt udanego występu we wczorajszym starciu Barcelony z Getafe. Jak grę Polaka oceniły hiszpańskie media?
Lewandowski nie zdobył bramki oraz nie zaliczył asysty. Obrońcy Getafe, często naginając przepisy, nie pozwolili kapitanowi reprezentacji Biało-Czerwonych rozwinąć skrzydeł.
Dostrzegła to hiszpańska prasa, która tym razem nie chwaliła 37-latka za postawę na murawie. Serwis eldesmarque.com dał Polakowi notę „6” w skali od 1 do 10, co było najgorszą oceną w całej ekipie Dumy Katalonii.
Mundo Deportivo również nie było zachwycone występem Polaka. Portal ocenił, że wyglądał podobnie do ostatniego meczu z Newcastle United w 1. kolejce Champions League.
– Tak, jak z Newcastle, Lewandowski nie miał dużo szans do strzelenia gola. W 40. minucie Soria odbił jego uderzenie. Jego poruszanie się otwierało przestrzeń dla partnerów z zespołu.. Na początku drugiej połowy uderzył nad bramką, ale był spalony w tej akcji – stwierdzono.
– Przez całe spotkanie nie był w stanie znaleźć rymu. Mierzył się z agresywną grą defensorów Getafe – czytamy z kolei na łamach Sportu.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Sebaoko
22 września, 2025 08:30
Ja już to 37- latka. Lewy robił miejsce dla innych z drużyny. Zawsze piszą jak nie ma gola to grał do dupy. Pozdrowienia dla D. D. z PS.
Ostatnio edytowany 4 miesięcy temu przez Sebaoko
Manny
22 września, 2025 11:04
Tyle lat kibice narzekali (czy słusznie to już inna sprawa), że Lewy w klubie gra lepiej niż w reprezentacji. No to chyba mogą się teraz cieszyć, bo poziom się wyrównał.
Robert Lewandowski: Nie jestem zakładnikiem wieku [WYWIAD]
Chyba już nikt nigdy nie przebije najlepszego obecnie futbolisty Polski w liczbie tytułów Piłkarza Roku. Od 2011 roku, gdy Robert Lewandowski, po raz pierwszy wygrał plebiscyt „PN” właśnie w tej kategorii, tylko dwukrotnie ustąpił miejsca komuś innemu.
Ja już to 37- latka. Lewy robił miejsce dla innych z drużyny. Zawsze piszą jak nie ma gola to grał do dupy. Pozdrowienia dla D. D. z PS.
Tyle lat kibice narzekali (czy słusznie to już inna sprawa), że Lewy w klubie gra lepiej niż w reprezentacji. No to chyba mogą się teraz cieszyć, bo poziom się wyrównał.