Potyczki z Walencją są teoretycznie dla Realu i Barcelony najcięższymi bataliami poza bezpośrednimi starciami w Gran Derbi, bo przecież od dobrych kilku lat to właśnie Valencia jest trzecią siłą ligi. Kibice Barcy liczyli więc, że Real się potknie, a Blaugrana zmniejszy dystans do liderujących Królewskich. I tak też się stało!
Pierwsza połowa dawała kibicom z Katalonii nadzieje. Real nie imponował, grał piłkę przewidywalną, statyczną. Ostatecznie pierwsza część gry zakończyła się wynikiem 0:0, ale Valencia również miała swoje szanse. W drugiej części Real przyspieszył, stworzył sobie kilka okazji do strzelenia gola, ale żadna z nich nie zakończyła się wpakowaniem piłki do siatki.
Dystans między Realem i Barceloną zmniejszył się więc już do czterech oczek. Końcówka ligi zapowiada się więc pasjonująco! Tym bardziej, że przed nami jeszcze Gran Derbi…
Barcelona powiększyła przewagę nad Realem. Oto tabela ligi hiszpańskiej
FC Barcelona ograła w sobotę Atletico Madryt, a Real Madryt doznał sensacyjnej porażki w spotkaniu z RCD Mallorca. „Blaugrana” ma tym samym już siedem punktów przewagi nad odwiecznym rywalem w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.
Robert Lewandowski zaliczył wejście smoka i na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry przesądził o zwycięstwie FC Barcelony w hicie ligi hiszpańskiej.