Do sporej niespodzianki doszło w ostatnim sobotnim spotkaniu ligi hiszpańskiej. Trzecia w ligowej tabeli Valencia nie dała na własnym boisku rady Realowi Sociedad, przegrywając 0:1.
Wynik tego meczu jest o tyle zaskakujący, że popularne „Nietoperze” miały od pierwszych minut bardzo dużą przewagę. Świetnie w bramce Realu spisywał się jednak Claudio Bravo, który kilka razy ratował swój zespół z poważnych opresji i zasłużył sobie na miano bohatera zawodów. Co ciekawe gospodarze zdołali wpakować piłkę do bramki rywali, jednak sędzia odgwizdał pozycję spaloną Aduriza i gola nie uznał.
Arbiter nie miał żadnych wątpliwości w 56. minucie, kiedy to na bramkę Valencii strzelał Antoine Griezmann. Piłka po jego uderzeniu odbiła się jeszcze od jednego z graczy „Los Che” i wpadła do bramki, obok totalnie zaskoczonego Diego Alvesa.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.