Reprezentacja Hiszpanii po raz kolejny udowodniła, że na własnym terenie jest praktycznie bezkonkurencyjna. Dzisiaj zespół ten poradził sobie bez najmniejszych problemów z Białorusią.
W 18. i 19. minucie piłkarze reprezentacji Hiszpanii przeprowadzili skuteczne ofensywne akcje, po których prowadzili już 2:0. Najpierw na listę strzelców wpisał się Isco, a następnie atomowe uderzenie oddał Sergio Busquets.
W pierwszych 45 minutach reprezentacja Białorusi nie miała nic do powiedzenia. Nic więc dziwnego, że Hiszpania schodziła do szatni na przerwę z pewnym prowadzeniem.
W drugiej części gry gospodarze kontrolowali przebieg spotkania. Wynik meczu na 3:0 ustalił Pedro w 56. minucie meczu.
Po czterech kolejkach Hiszpania ma na swoim koncie dziewięć punktów. Białoruś zgromadziła zaledwie jedno „oczko”.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.