W jednym z ciekawszych spotkań 15 kolejki Primera Division Valencia zremisowała na Mestalla z Sevillą 1:1
fot. Reuters
Andaluzyjczycy mieli walczyć o co najmniej chwilowy powrót na fotel lidera Primera Division. W przypadku triumfu w Walencji wyprzedziliby bowiem Barcelonę, którą czekało jeszcze w sobotę derbowe spotkanie z Espanyolem. Nietoperze z kolei wciąż szukają stabilizacji w sezonie 2018-19. Po 14 meczach Valencia miała zaledwie 3 wygrane i aż 8 remisów na koncie. Triumf u siebie z Sevillą z pewnością pomógłby im na tym etapie sezonu.
Pierwsze połowa należała do gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji pod bramką rywali. W pierwszych minutach szczęścia próbowali Ezequiel Garay i Santi Mina, a później okazję miał m.in. Daniel Parejo. Gospodarze mogli żałować niewykorzystanych szans, bo jak się później okazało, w drugiej części meczu nie mieli już takich dobrych statystyk.
W 55 minucie padła pierwsza bramka w meczu. Uderzenie na bramkę Valencii oddał z powietrza Wissam Ben Yedder. Piłka, która skozłowała tuż po dotknięciu jej przez Francuza, przed tym jak dotarła do bramki, padła łupek Pablo Sarabii, który zmienił kierunek jej lotu. 13 minut Andaluzyjczycy mieli szansę na podwyższenie rezultatu, ale uderzenie Evera Banegi zatrzymało się na słupku jednej z bramek na Mestalla. Podobnie jak Banegi, skończyła się akcja Andre Silvy w 84 minucie. Obity został drugi słupek bramki gospodarzy.
Jak wiadomo, niewykorzystane sytuacje się mszczą. Już w doliczonym czasie gry rzut wolny wykonywał Parejo. Piłka doleciała do Mouctara Diakhaby’ego, który strzałem głową ustalił wynik meczu. Z pewnością pomógł mu bramkarz, który popełnił błąd przy wyjściu do dośrodkowania.
Taki wynik oznacza, że Sevilla nie wróci w tej kolejce na pozycję lidera Primera Division. Valencia z kolei zanotowała już 9 remis w sezonie. Z 18 punktów, które ma na koncie, połowę zdobyła, nie rozstrzygając losów spotkania.
Real Madryt wydał komunikat o stanie zdrowia Valverde po bójce z Tchouamenim
Afera w szatni Realu Madryt ma kolejne konsekwencje. Po medialnych doniesieniach o bójce Federico Valverde z Aurelienem Tchouamenim klub opublikował oficjalny komunikat dotyczący urazu urugwajskiego pomocnika.
Szokujące kulisy afery w Realu Madryt. Valverde miał doznać chwilowej amnezji
Afera w Realu Madryt przybiera coraz poważniejsze rozmiary. Po medialnych doniesieniach o bójce Federico Valverde z Aurélienem Tchouaménim pojawiły się kolejne szokujące informacje.
Ferland Mendy bardzo poważnie kontuzjowany. Rozważa zakończenie kariery
Real Madryt przeżywa wyjątkowo trudny okres. Po medialnych doniesieniach o bójce Federico Valverde z Aurélienem Tchouaménim klub otrzymał kolejne fatalne wiadomości. Ferland Mendy doznał bardzo poważnej kontuzji, a media informują nawet o możliwym końcu kariery Francuza.