W ostatnim sobotnim spotkaniu 10. kolejki Bundesligi padła tylko jedna bramka. Dzięki niej zawodnicy Herthy pokonali Ingolstadt.
Beniaminek Bundesligi spisywał się dotychczas bardzo udanie. Po dziewięciu spotkaniach gracze Ingolstadt mieli na koncie tylko samo punków co Hertha – 14. Obie ekipy grały ostatnio ze zmiennym szczęściem.
W sobotnim starciu skuteczna zazwyczaj obrona Ingolstadt skapitulowała dość szybko. Już w 10. minucie meczu, gdy strzał z pola karnego gospodarzy oddał Mitchell Weiser, goście wyszli na prowadzenie.
Obie ekipy do końca walczyły z całych sił. Gospodarze chcieli co najmniej wyrównać, natomiast goście – podwyższyć prowadzenie i w efekcie udowodnić kibicom, że Hertha gra lepszy futbol. Żadnej z drużyn nie było jednak stać na zmianę rezultatu i starcie zakończyło się nieznaczną wygraną berlińczyków.
W następnej kolejce Hertha zmierzy się z Borussią M’gladbach, natomiast FC Ingolstadt 04 zagra z Schalke.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.