Hertha
Berlin zaliczyła trzeci z rzędu ligowy mecz bez zwycięstwa. W
sobotnim spotkaniu ósmej kolejki Bundesligi zespół ze stolicy
Niemiec na swoim stadionie przegrał 0:2 z Schalke Gelsenkirchen.
Foto: Łukasz Skwiot
Podczas
pierwszej połowy sobotniego spotkania rozgrywanego na Stadionie
Olimpijskim w Berlinie kibice nie doczekali się bramek. Ta część
rywalizacji przyniosła za to czerwoną kartkę: już w 44. minucie
swój udział w tym meczu zakończył Genki Haraguchi. Japoński
skrzydłowy Herthy został wyrzucony z boiska za brutalny faul na
Guido Burgstallerze.
Więcej
czysto piłkarskich emocji pojawiło się w trakcie drugiej odsłony
meczu. W 54. minucie gry wynik spotkania otworzył Leon Goretzka.
Pomocnik Schalke wykorzystał rzut karny podyktowany za faul
Vladimira Daridy na Amine Haritcie. Trzeba podkreślić, że bramkarz
Rune Jarstein był bliski obronienia strzału Goretzki z jedenastu
metrów.
Zwycięstwo
Schalke w Berlinie przypieczętował Guido Burgstaller. W 78. minucie
austriacki napastnik świetnie wykorzystał sytuację „sam na sam”
z bramkarzem, w której znalazł się po prostopadłym podaniu Naldo.
Wygrana
z Herthą pozwoliła ekipie z Gelsenkirchen awansować na piąte
miejsce w tabeli Bundesligi. Po ośmiu rozegranych spotkaniach
Schalke ma w dorobku 13 punktów.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.