Thierry Henry może już niedługo rozpocząć swoją pierwszą samodzielną pracę w roli trenera. Jak wynika z informacji „RMC Sport”, słynny Francuz miałby objąć stanowisko szkoleniowca Girondins Bordeaux.
Przyszły trener Bordeaux? (fot. Francois Lenoir / Reuters)
Przypomnijmy, że Henry zrezygnował z pracy w telewizji „Sky Sports”, gdzie pełnił rolę eksperta, a także odszedł z reprezentacji Belgii, gdzie był asystentem Roberto Martineza. Wszystko po to, by rozpocząć pracę na własny rachunek i niewykluczone, że w końcu otrzyma on taką szansę.
Po tym jak z Bordeaux – w atmosferze wielkiego skandalu – pożegnał się Gus Poyet, który był wściekły na swoich szefów za to, że ci sprzedali piłkarza za jego plecami, klub rozpoczął poszukiwania nowego trenera, a ich wybór padł właśnie na Henry’ego.
Z najświeższych doniesień wynika, że były reprezentant Francji otrzymał formalne zapytanie o swoją dostępność i aktualnie prowadzi z „Żyrondystami” rozmowy na temat warunków ewentualnej współpracy. Henry poprosi o czas do namysłu i spokojne przemyślnie decyzji.
Można się spodziewać, że kwestia powinna się rozstrzygnąć na początku przyszłego tygodnia.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.