Dzień jak co dzień dla Roberta Lewandowskiego. Mecz przeciwko Herce Berlin był dla kapitana reprezentacji Polski szesnastym oficjalnym meczem z rzędu w barwach Bayernu Monachium ze strzelonym golem. Tym samym „RL9” wyrównał kolejny rekord Gerda Mullera!
Lewandowski w swojej kolekcji ma kolejny hat-trick i kolejny rekord Mullera! (fot. Reuters)
Na zegarze wybiła 34. minuta, gdy Serge Gnabry dośrodkował w kierunku Roberta Lewandowskiego, a ten oddał mocny strzał głową, po którym piłka odbiła się od poprzeczki, lecz przy dobitce „Lewy” nie pozostawił żadnych wątpliwości i wpisał się na listę strzelców.
Dzięki temu po raz kolejny przeszedł do historii niemieckiego futbolu. Mecz przeciwko Hercie Berlin był bowiem dla niego szesnastym oficjalnym meczem w barwach Bayernu Monachium ze strzelonym minimum jednym golem. Tym samym wyrównał pod tym względem rekord niedawno zmarłego Gerd Mullera.
Mullera, którego inny rekord Lewandowski pobił w zeszłym sezonie, gdy zanotował aż 41 trafień w Bundeslidze, o jedno więcej niż wspomniany Muller. Jak więc widać, gonienie legendy niemieckiej piłki nie przestaje być ulubionym zadaniem Lewandowskiego, dla którego nie ma żadnych granic.
„RL9” bynajmniej nie zamierzał poprzestawać na jednym golu. Chciał zażegnać złe kojarzenia, jakie przychodziły mu dotąd na myśl o Hercie, bowiem poprzednie spotkanie z zespołem z Berlina było dla niego ostatnim bez gola, ba, nie strzelił wtedy nawet z rzutu karnego, pierwszy raz po ponad pięciu latach.
Kapitan reprezentacji Polski na dobre odczarował dla siebie Herthę w 70. minucie, kiedy to rozpędzony Leroy Sane obsłużył go podaniem wzdłuż pola karnego, a ten z bliskiej odległości dopełnił formalności, oraz w 84. minucie, gdy po uderzeniu głową zanotował kolejnego w swojej karierze hat-tricka!
Poza Lewandowskim na listę strzelców wpisał się również Thomas Muller i Jamal Musiala. Dzięki temu Bayern odniósł pewne zwycięstwo w stosunku 5:0 i pod względem liczby punktów jest liderem tabeli ex aequo z Bayerem Leverkusen i Freiburgiem.