AS Roma pokonała 3:2 Torino po hat-tricku Paulo Dybali. Reprezentanci Polski nie wyróżnili się. Karol Linetty wszedł na boisko w końcówce, zaś Nicola Zalewski przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych.
Dybala raz, Dybala dwa, Dybala trzy! Argentyńczyk odpalił strzelby i niemal jednoosobowo poprowadził Romę do triumfu nad Torino. Goście wprawdzie zdołali dwukrotnie odpowiedzieć, lecz to było za mało, by myśleć o wywiezieniu choćby punktu ze Stadio Olimpico.
Reprezentanci Polski, delikatnie rzecz ujmując, nie wyróżnili się. Karol Linetty wszedł na boisko dopiero w 80. minucie, zaś Nicola Zalewski w ogóle nie podniósł się z ławki rezerwowych. Tu już drugi mecz z rzędu w Serie A, gdy Daniele de Rossi nie korzysta z usług Polaka.
Roma umocniła się na szóstym miejscu w tabeli, Torino natomiast pozostaje w środku stawki na 10. lokacie.