W czwartek Zagłębie zmierzy się z Polonią Warszawa na wyjeździe. – Jedziemy tam, by wygrać. Tak, jak zawsze – wychodzimy na boisko po to, by wygrać. Zwyciężyć też chcieliśmy we Wrocławiu. I każdy widział, że zagraliśmy dobry mecz. Nie udało nam się to, ale do Warszawy jedziemy w takim razie z jeszcze większym postanowieniem zdobycia trzech punktów. Nie odpuścimy. Chcemy zakończyć te rozgrywki na jak najlepszym miejscu – zapewnia Pavel Hapal.
– Myślę, że i my oglądaliśmy mecze Polonii, i Polonia oglądała nasze. To nie jest tak, że zaskoczymy przeciwnika jakimiś fajerwerkami, albo rywal zaskoczy nas. Jest jedna rzecz, którą zawsze zaskoczysz przeciwnika – lepsza gra. Lepsza gra, stworzenie sobie większej liczby sytuacji i wykorzystanie ich – zakończył szkoleniowiec Miedziowych.
Znakomite wieści dla fanów Korony! Ważny piłkarz wraca do treningów z drużyną
Dawid Błanik wrócił do treningów z drużyną po urazie mięśnia dwugłowego uda. Nadal jednak nie wiadomo czy skrzydłowy znajdzie się w kadrze na zaległy mecz z Górnikiem Zabrze.
Wieczysta Kraków nie zmieni trenera? Padła jasna deklaracja. „Na 1000 procent”
Wieczysta Kraków znalazła się w trudnym momencie sezonu. Beniaminek Ekstraklasy wciąż czeka na drugie zwycięstwo w lidze, a po ostatniej porażce z Pogonią Szczecin ponownie pojawiły się pytania o przyszłość Żeljko Kopicia. Z najnowszych informacji wynika jednak, że na razie nie ma planów zmiany szkoleniowca.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.