– Notujemy ostatnio dobrą serię. Dziś przyjechaliśmy do drużyny, która po czterech porażkach nie czuła się komfortowo – rozpoczął swoją wypowiedź w trakcie konferencji prasowej Tomasz Hajto.
– W nasze szeregi przy stałym fragmencie gry wkradła się nonszalancja. Niemniej z samej gry jestem zadowolony. Momentami wyglądało to bardzo fajnie – ocenił.
– Chciałbym jeszcze raz zobaczyć sytuację z okolic 6. minuty spotkania, kiedy faulowany był Plizga, bo mogła być to kluczowa akcja. Mecz mógłby się zupełnie inaczej ułożyć, gdybyśmy grali jedenastu na dziesięciu – powiedział szkoleniowiec Jagiellonii.