Jagiellonia Białystok zgromadziła do tej pory 32 punkty i ma szansę zakończyć sezon nawet na trzecim miejscu. – Jestem zadowolony nie tylko z wyników, ale i z gry swojej drużyny. Można powiedzieć, że każdy następny mecz gramy o wszystko – przyznał Tomasz Hajto, trener Jagiellonii.
– W Białymstoku nie ma żadnego ciśnienia na puchary. Gramy o szóste miejsce. Pamiętajcie, że przegraliśmy tylko jeden mecz więcej, niż Legia! Potrzebujemy czasu, ciągłości pracy. Musiałem kilku chłopakom podziękować, nie mieścili się w moim planie, ale rozstaliśmy się w zgodzie. Tak to powinno wyglądać – powiedział trener Jagiellonii.
Hajto odniósł się także do konfliktu z legendą klubu – Tomaszem Frankowskim: – Konflikt z Frankowskim został niepotrzebnie rozdmuchany. Na całym świecie trener jest szefem, on się pod wszystkim podpisuje, dlatego ma prawo do podjęcia ostatecznych decyzji. Trener zawsze musi mieć więcej do powiedzenia, do niego należy ostatnie słowo.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.