Artur Boruc ogłosił w środę swoją decyzję o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Doświadczony bramkarz zdał sobie sprawę, że byłoby mu już ciężko rywalizować o miejsce w podstawowym składzie kadry i dlatego powiedział „pass”. Co o jego decyzji myśli inny były reprezentant kraju, Tomasz Hajto?
Tomasz Hajto nie szczędził ciepłych słów pod adresem Artura Boruca (fot. Łukasz Skwiot)
„Chciałbym poinformować wszystkich zainteresowanych, że podjąłem decyzje, którą nosiłem w sobie od pewnego czasu. Ze względu na zdrowie i już „podeszły” wiek oraz konkurencję, która pozwala spać spokojnie.
Ze względu na spokój ducha mojego i mojej rodziny, kończę piękna przygodę z Reprezentacja Polski w piłce nożnej – napisał bramkarz. – Dziękuję wszystkim szkoleniowcom z trenerem Adamem Nawałką na czele. Dziękuję kolegom piłkarzom i wszystkim sztabom szkoleniowym, z którymi miałem przyjemność współpracować” – napisał Boruc w swoim oświadczeniu.
– Każdy musi podejmować jakieś decyzje w życiu i często nie należą one do najłatwiejszych – powiedział Hajto podczas rozmowy z „PiłkaNożna.pl”. – Może czuł, że w kadrze jest ich czterech (Szczęsny, Fabiański, Skorupski i właśnie Boruc – red.) i będzie już trudno rywalizować, a może uznał, że skoro tyle grał dla reprezentacji, to nie zasługuje na to, by siedzieć na ławce, czy nawet na trybunach. Co się dziwić? Artur ma już swoje lata – dodał.
Hajto miał okazję grać z Arturem Borucem w kadrze. Obaj panowie spotkali się na zgrupowaniach zespołu narodowego – pierwszy powoli kończył wtedy swoją przygodę z reprezentacją, drugi zaczynał. – Mieliśmy okazję razem grać. Artur to nie tylko bardzo dobry piłkarz, ale również fajny kolega. Zawsze się umiał zachować, zawsze miał klasę i wydaje mi się, że ludzie tak właśnie go zapamiętają.
36-latek jest powszechnie oceniany jako jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy polski bramkarz ostatnich dwóch dekad. – Na pewno kończy się pewna epoka, ponieważ odchodzi człowiek z charakterem. Człowiek, który miał swoje zdanie, potrafił powiedzieć co myśli i nigdy się nie bał – kontynuował.
– Czy Boruc jest najlepszych bramkarzem ostatnich dwóch dekad? Na pewno jednym z najlepszych. Dziś w kadrze są Szczęsny, Fabiański czy Skorupski, a w moich czasach grali Dudek i Matysek. Między tymi epokami, przez prawie dziesięć lat to właśnie Boruc był niepodważalnym numerem 1 w bramce reprezentacji – stwierdził Hajto.
– Czapki z głów za to co zrobił, bo jednak grał na kilku wielkich imprezach, a jego występ na mistrzostwach świata w Niemczech był fenomenalny. Niektórych rzeczy nie ma jednak co przepraszać na siłę. Po prostu się kończy i tyle. Jestem pewny, że to była przemyślana decyzja. Artur jako piłkarz ma swoje ambicje i ja to doskonale rozumiem – zakończył.
Artur Boruc wystąpił w 64. spotkaniach w koszulce w orzełkiem na piersi. Był uczestnikiem finałów mistrzostw świata w 2006 roku oraz mistrzostw Europy w 2008 i 2016 roku. W dwóch pierwszych imprezach był zawodnikiem pierwszego składu.
Jan Urban ewidentnie nie ceni Ekstraklasy! [WIDEO]
Selekcjoner reprezentacji Polski powołał tylko pięciu piłkarzy z Ekstraklasy. Jan Urban powiedział także, że nasza liga odstaje od poziomu reprezentacji.
Urban o Świderskim: nie zawodzi jako pierwszy, czy drugi wybór
Jan Urban odniósł się do powołania Karola Świderskiego. Selekcjoner wskazał, że napastnik jest ważną postacią kadry i zawsze daje coś ,,ekstra''.
To oni powalczą o awans na młodzieżowe EURO! Znamy powołania do kadry U-21
Jerzy Brzęczek powołał 25 zawodników na ostatnie dwa spotkania eliminacji do EURO U-21. Polacy zagrają o awans w Katowicach ze Szwecją i z Włochami na wyjeździe.