– Nie ukrywam, że bardzo boli mnie ta porażka. Stwarzamy sobie sytuacje, strzelamy w końcu bramkę i nagle gramy totalny chaos i tracimy trzy gole, których stracić nie powinniśmy – powiedział trener Jagiellonii.
Ostatnie minuty były katastrofalne w wykonaniu Jagiellonii. – Mieliśmy dzisiaj kolejny przykład na to, że mecz trwa 90. a nie 60. czy 70. minut. Przy wyniku 1:1 stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy i zostaliśmy za to skarceni. Ciężko powiedzieć cokolwiek po takiej porażce, coś w ogóle wymyślić. Te błędy, które dzisiaj popełniliśmy zakończyły się bramkami dla Polonii, a nam ciągle czegoś brakuje – zakończył Hajto.