Przed Legią Warszawa ważny mecz rewanżowy w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. Anel Hadzić – zawodnik SV Ried – uważa, że to polski klub jest faworytem w rewanżu.
W pierwszym meczu w Austrii to SV Ried wygrało 2:1. – Zwyciężyliśmy przed własną publicznością 2:1. Losy awansu nadal pozostają sprawą otwartą, ale my nie stoimy na straconej pozycji. Faworytem są gospodarze, jeżeli jednak zagramy tak, jak u siebie, to możemy sprawić niespodziankę i popsuć wieczór kibicom warszawskiej drużyny. Przed rokiem wyrzuciliśmy z Ligi Europy Broendby. Teraz to samo chcemy uczynić z Legią – zapowiedział Hadzić.
Austriacy nastawiają się na zdobycie bramki w Warszawie, co postawiłoby ich w komfortowej sytuacji. – Już w pierwszym spotkaniu pokazaliśmy, że umiemy strzelać gole. Najważniejsze, abyśmy zdobyli bramkę w meczu rewanżowym. To trafienie może mieć przełomowe znaczenie – zakończył Hadzić.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.