Dziesięć. O tyle punktów Legia wyprzedza Piasta w wyścigu o tytuł mistrzowski. Wczoraj gliwiczanie ulegli Lechowi, dziś warszawiacy nie dali szans Śląskowi Wrocław.
Gwilia już w 54. minucie cieszył się z dubletu. (fot. FotoPyk)
Jeszcze zanim rywalizacja o miano najlepszej drużyny w Polsce wkroczyła w decydującą fazę, za jaką należy uznać rundę finałową PKO BP Ekstraklasy, podopieczni Aleksandara Vukovicia przegrali z Górnikiem Zabrze. W sercach kibiców zespołu prowadzonego przez Waldemara Fornalika musiała się wówczas rozpalić nadzieja na powtórzenie wyczynu sprzed roku i obronę tytułu. Tę ostudziła jednak porażka z Kolejorzem.
Dziś całe Gliwice patrzyły więc w kierunku stolicy i trzymały kciuki za wizytujący tam Śląsk. Jeśli ten zdołałby wywieźć z Warszawy trzy punkty, obecni mistrzowie nie straciliby Legii z pola widzenia.
W początkowych minutach aktywniejsi byli goście. Ich dośrodkowania nie stwarzały jednak większego zagrożenia pod bramką Radosława Majeckiego. Gospodarze atakowali rzadziej, acz konkretniej. Po jednym strzale oddali Luquinhas oraz Gwilia.
Drugi kwadrans należał do Legii. Znakomitą okazję zmarnował jednak Antolić. Silnym uderzeniem odpowiedział Mączyński, ale i on nie otworzył wyniku spotkania.
W 36. minucie zrobił to natomiast Gwilia. Gruzin dobrze odnalazł się w małym zamieszaniu w polu karnym wrocławian i pokonał bezradnego Putnocky’ego. Było oto dziewiąte trafienie pomocnika w tym sezonie.
Kilka chwil po powrocie piłkarzy z przerwy na Gwilia cieszył się z dubletu, a Wojskowi – z dwubramkowego prowadzenia. 26-latek skorzystał z przytomnego zgrania głową Pekharta i nie miał kłopotu z ponownym pokonaniem golkipera rywali.
W 75. minucie nadzieje gości na pogoń za rywalem znacząco się zmniejszyły. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Zivulić.
Śląsk ostatecznie nie zdołał odpowiedzieć. Z trzech punktów i umocnienia się na pozycji lidera cieszyła się Legia, który jest coraz bliższa odzyskania tytułu mistrzowskiego.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.