Do końca sezonu pozostało jeszcze sporo czasu, jednak w Madrycie już dziś planują letnie ruchy transferowe. Zinedine Zidane otrzymał wolną rękę przy przebudowie kadry Realu, a jednym z piłkarzy, którzy znajdują się na jego liście życzeń jest ten, bez którego trudno sobie obecnie wyobrazić Olympique Lyon, a więc Nabil Fekir.
Gwiazdor Lyonu na liście życzeń Realu Madryt (fot. Reuters)
25-latek od lat jest liderem OL i już w trakcie minionych okienek transferowych o jego usługi starało się wiele klubów. W Lyonie nie byli zainteresowani jego sprzedażą, ale wiele wskazuje na to, że podczas najbliższego lata nie będą mieli wybóru. Wszystko przez wygasający kontrakt Fekira.
Ten obowiązuje do końca czerwca 2020 roku, a skoro on sam nie przejawia chęci przedłużenia swojego pobytu w klubie, to najbliższe okno będzie już ostatnią okazją do zarobienia na Francuzie poważnych pieniędzy. Francuskie media spekulują, że Olympique Lyon spodziewa się kwoty rzędu 70-80 milionów euro.
Chrapkę na skorzystania z usług Fekira ma właśnie wspomniany Zidane, który chce wzmocnić swój nowy-stary zespół kilkoma zawodnikami z najwyższej półki. „Królewscy” muszą się jednak przygotować na walkę o 25-latka, ponieważ jego usługami interesują się również firmy angielskie, w tym m.in. Liverpool.
Nabil Fekir jest związany z Lyonem od 2011 roku, zbierając swoje pierwsze piłkarski szlify w drużynach młodzieżowych OL. Od początku obecnego sezonu zagrał on w 30 spotkaniach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić dwanaście bramek i zapisać na swoim koncie siedem asyst.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.