To
już pewne. W przyszłym sezonie drużyna Olympique Marsylia będzie
musiała radzić sobie bez jednego z najważniejszych piłkarzy.
Andre Ayew potwierdził, że odchodzi z klubu.
W
sobotni wieczór Marsylia wygrała 4:0 z Lille na wyjeździe, a Ayew
strzelił jedną z bramek w tym spotkaniu. Po meczu reprezentant
Ghany ujawnił, że podjął już decyzję o swojej najbliższej
przyszłości.
–
Wszyscy wiemy, że mam zamiar opuścić klub – powiedział Ayew. –
Spodziewałem się więcej: chciałem grać w zespole, który w
przyszłym sezonie będzie w stanie skutecznie rywalizować o tytuł
mistrzowski, ale nie mam takiej gwarancji. Marsylia nie może również
zaoferować mi odpowiedniego wynagrodzenia – dodał 25-latek.
Andre
Ayew jest związany z Marsylią od dziesięciu lat. Do Olympique
trafił już jako 15-latek: przez dwa lata terminował w zespołach
juniorskich, po czym w 2007 roku został włączony do składu
pierwszej drużyny.
Gdzie
w takim razie zobaczymy Ghańczyka w sezonie 2015/16? Samemu
zawodnikowi podobno marzy się Premier League, a jego sprowadzeniem
zainteresowane są Tottenham Hotspur, Newcastle United, a także West
Bromwich Albion. O napastnika Marsylii rywalizują także takie
drużyny, jak Borussia Dortmund, Schalke Gelsenkirchen, Wolfsburg,
Napoli oraz Roma.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.