Gwiazda Korony Kielce odejdzie po sezonie? Właściciel zabrał głos
Korona Kielce znakomicie punktuje pod wodzą Jacka Zielińskiego. Złocisto-krwiści są już niemal pewni utrzymania w PKO Bank Polski Ekstraklasie. W Kielcach zdają sobie jednak sprawę, że dobra gra i świetna dyspozycja kilku piłkarzy mogą sprawić, że latem pojawią się oferty kupna.
W znakomitej formie od początku rundy wiosennej jest MariuszFornalczyk. Skrzydłowy Korony Kielce rozegrał w tym sezonie 25 meczów, w których strzelił 3 gole i zaliczył 2 asysty. 22-latek błyszczy, jest motorem napędowym swojego zespołu i wzbudza zainteresowanie silniejszych klubów.
– Chcemy by Mariusz pozostał na dłużej w Koronie. W tym sezonie, mówiąc kolokwialnie, odpalił i nie będziemy blokowali jego rozwoju. Jeżeli wspólnie z menedżerem zdecydują, żeby opuścić Koronę i przejść do większego klubu z większymi perspektywami, to nikt nie będzie czynił przeszkód. Czas pokaże, dajmy dokończyć sezon, tym bardziej że Mariusz ma jeszcze młodzieżowe Euro. Bardzo mu kibicuję, życzę mu jak najszybszego debiutu w pierwszej reprezentacji Polski, na co już chyba zasłużył – mówi ŁukaszMaciejczyk, nowy właściciel Korony, na łamach najnowszego wydania tygodnika „Piłka Nożna”.
Kontrakt Fornalczyka z Koroną wygasa wraz z końcem czerwca przyszłego roku. W umowie skrzydłowego jest wpisana jednak klauzula odejścia na poziomie 1,5 mln euro.
– O pieniądzach nie chciałbym rozmawiać, dla mnie jest na pewno bezcenny. Naszym celem jest, żeby każdy piłkarz występujący w barwach Korony zyskiwał nie tracił. W klubie jest wielu młodych i perspektywicznych zawodników, cieszę się, że Jacek Zieliński na nich postawił. Tak wygląda moja filozofia prowadzenia tego klubu – mocny kręgosłup składający się z doświadczonych zawodników, obudowany zdolną młodzieżą. Ci chłopcy muszą dostawać szanse, byśmy w przyszłości byli dumni z reprezentacji Polski – przyznał Maciejczyk.
Jeśli Fornalczyk faktycznie odszedłby z kieleckiego klubu za 1,5 miliona euro, wówczas ustanowiłby rekord transferowy Korony. Do tej pory najdrożej sprzedanym piłkarzem jest PawełGolański, którego kupiła Steaua Bukareszt za 1,3 mln euro.
CAŁY WYWIAD Z NOWYM WŁAŚCICIELEM KORONY ZNAJDZIECIE W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Cezary
26 kwietnia, 2025 13:48
Może i jest potencjał, ale ile już takich było. Strzelili 5 bramek i wielkie aby były, a później znikał i grał w podrzędnych ligach albo na jakimś 3 poziomie bo się nie mieści w składzie bo konkurencja duża. Wydaję się że w takiej Koronie może błyszczeć i robić liczby w szczególności przy tym trenerze. Ostatnio takie ochy achy były jak sprzedali 3 do Rakowa i gdzie teraz są Ci zawodnicy jeden powrót do Korony, a dwaj kolejni w czarnej dziurze przeciętności gdzieś nie wiadomo gdzie. Fornal ma sporo do ogarnięcia z wykończeniem akcji i głową bo za bardzo emocjonalnie reaguje. Tu ma szansę grać w każdym meczu na mocniejszych przeciwników być liderem. Jak się podpali z menago to przegra.
Otóż to. Dla Cebuli Raków miał być przystankiem przed mocnym zagranicznym klubem a chłopak tam zniknął. Kto wie czy teraz jakby poszedł do Lecha czy tego Widzewa z mocarstwowymi planami, nie skończy się tak samo. Lepszy dla niego byłby sezon jeszcze w Koronie i potem bezpośrednio za granicę
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.
Może i jest potencjał, ale ile już takich było. Strzelili 5 bramek i wielkie aby były, a później znikał i grał w podrzędnych ligach albo na jakimś 3 poziomie bo się nie mieści w składzie bo konkurencja duża. Wydaję się że w takiej Koronie może błyszczeć i robić liczby w szczególności przy tym trenerze. Ostatnio takie ochy achy były jak sprzedali 3 do Rakowa i gdzie teraz są Ci zawodnicy jeden powrót do Korony, a dwaj kolejni w czarnej dziurze przeciętności gdzieś nie wiadomo gdzie. Fornal ma sporo do ogarnięcia z wykończeniem akcji i głową bo za bardzo emocjonalnie reaguje. Tu ma szansę grać w każdym meczu na mocniejszych przeciwników być liderem. Jak się podpali z menago to przegra.
Otóż to. Dla Cebuli Raków miał być przystankiem przed mocnym zagranicznym klubem a chłopak tam zniknął. Kto wie czy teraz jakby poszedł do Lecha czy tego Widzewa z mocarstwowymi planami, nie skończy się tak samo. Lepszy dla niego byłby sezon jeszcze w Koronie i potem bezpośrednio za granicę