Gwiazda Interu broni Marciniaka! „Prowadził już wiele naszych meczów”
Szymon Marciniak został wybrany przez UEFA sędzią dzisiejszego hitu Ligi Mistrzów pomiędzy Interem Mediolan a Barceloną. Decyzję władz europejskiej federacji skomentował jeden z graczy gospodarzy.
Alessandro Bastoni stanął w obronie polskiego arbitra. Konkretnie chodziło o zarzuty wobec Marciniaka, które pojawiły się po meczu Realu Madryt z Atletico Madryt w 1/8 finału tegorocznej edycji Champions League.
Marciniak prowadził wówczas tamto spotkanie, które zakończyły się po serii rzutów karnych. Jej najbardziej zapamiętanym momentem było anulowanie bramki Juliana Alvareza przez dwukrotne dotknięcie futbolówki przy uderzeniu.
UEFA w oficjalnym komunikacie przekazała, że decyzja sędziego z Płocka była słuszna i nie popełniono żadnego błędu. Bastoni przyznał, że jest spokojny o poziom sędziowania, bo ma bardzo dobre wspomnienia z meczów zarządzanych przez naszego rodaka.
– Barcelona oskarża Marciniaka o bycie „madridistą”? Marciniak prowadził już wiele naszych meczów. Można z nim rozmawiać, nawet jeśli ma twardą rękę. Czy Inter musiał zmierzyć się z błędami sędziów we Włoszech? Nie sądzę, żeby pojawiły się poważne problemy na poziomie sędziowskim. Nie uważam, że losy tytułów były zniekształcone przez takie sytuacje – stwierdził Bastoni na konferencji prasowej przed rywalizacją z Blaugraną.
Bastoni: "Il Barcellona accusa Marciniak di essere madridista? L'abbiamo avuto tante volte Marciniak. Con lui si può dialogare anche se ha polso fermo. L'Inter ha subito torti arbitrali in Italia? Non penso ci siano stati grossi problemi a livello arbitrale, non penso che il… pic.twitter.com/0OCUxqZBpC
Dogrywka i nokaut w końcówce. Juventus odpada z Ligi Mistrzów
Juventus był o krok od spektakularnego powrotu, ale ostatecznie pożegnał się z Ligą Mistrzów. Galatasaray obroniło trzybramkową zaliczkę z pierwszego meczu i po emocjonującej dogrywce awansowało dalej.
Vinicius przypieczętował awans Realu! Królewscy pokonali Benfikę [WIDEO]
Los Blancos pokonali w rewanżu Orły z Lizbony 2:1. Aurelien Tchouameni oraz Vinicius Junior odpowiedzieli na błyskawiczną bramkę Rafa Silvy i przyklepali awans Królewskich do 1/8 finału.