Mecze z udziałem Podbeskidzia Bielsko-Biała i Rakowa Częstochowa obfitują w bramki i emocje. Jak będzie w bezpośrednim starciu?
Figiel będzie chciał przypomnieć się byłemu pracodawcy.
Podopiecznym Krzysztofa Bredego nie można odmówić własnego stylu. Beniaminek spod Klimczoka pomimo widocznej odwagi ma braki, szczególnie w defensywie. A bez szczelnej obrony trudno utrzymać się w Ekstraklasie. W I lidze atutem Górali była gra u siebie. W tym roku Podbeskidzie przegrało tylko raz u siebie – mecz o pietruszkę z Chrobrym Głogów.
Piłkarzem, którego nie trzeba będzie dodatkowo motywować przed meczem jest Rafał Figiel. Swego czasu wokół niego kręciła się gra Rakowa, jednak po awansie do Ekstraklasie dosyć niespodziewanie zabrakło dla niego miejsca w kadrze. A przecież był kapitanem Medalików.
Raków od czasów Figla zmienił się w znacznym stopniu. Trener Marek Papszun decyduje o niemal wszystkim, stale szuka sposobu na usprawnienie swojej drużyny, którą swobodnie można określić mianem autorskiego projektu. W tym oknie transferowym klub z Częstochowy zakontraktował aż 11 ludzi.
W poprzednim sezonie Raków celował w najlepszą ósemkę, jednak ostatecznie znalazł się w grupie spadkowej. Tym razem celem drużyny Papszuna jest miejsce w górnej połówce tabeli, a może nawet coś więcej… Wygrane z Lechią Gdańsk i Zagłębiem Lubin, a nawet minimalna porażka z Legią Warszawa, udowodniły, że z Rakowem należy się liczyć
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.